Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 sierpnia 2013

Kruche ciasto z pianką i malinami - hit na zakończenie lata.

Bez dwóch zdań. Hit nad hitami. Śmiało mogę wpisać to ciasto na listę moich ulubieńców. Ciasto, które znajdziecie na większości blogów kulinarnych. Nie dziwię się, że każdy chce je upiec, bo rzeczywiście jest bardzo dobre. Niezwykle kruche ciasto, pianka, która do końca pianką nie jest, kwaśne maliny i cukier puder dla zrównoważenia smaku. Na początku jak widziałam to ciasto pojawiające się na Durszlaku, nie byłam do niego przekonana. Wydawało mi się, że masa jest bardziej zbliżona do budyniu, w końcu każdy pisał "budyniowa pianka", poza tym jako wielka miłośniczka malin, nie mogłam sobie pozwolić na ciasta z malinami, przecież one najlepiej smakują same! prosto z pudełeczka.

Nie będę się już rozpisywać na temat smaku, jest cudowny, musicie uwierzyć i upiec. Jest bardzo proste w wykonaniu i nawet ktoś kto nigdy nie piekł poradzi sobie z tym ciastem.

Jeszcze ze spraw organizacyjnych, proszę powiedzcie mi czy podoba Wam się ucinanie postów poprzez przycisk "czytaj dalej", czy lepiej umieszczać cały post od razu :)



środa, 28 sierpnia 2013

Ucierane ciasto z owocami.

Każdy chyba lubi ciasta ucierane. Jeść i robić. Nie ma chyba takiego przepisu, który by nie wyszedł.
Ten jest inspirowany Moimi Wypiekami :) Także musiał się udać.
Owoce nie opadają i praktycznie nadają się wszystkie. Zimą spokojnie można użyć owoców mrożonych.


piątek, 9 sierpnia 2013

Sernik z borówkami amerykańskimi.

Kto mnie zna, ten wie, że najbardziej ze wszystkich ciast kocham serniki.
Długo się zbierałam do upieczenia czegokolwiek, bo tu na weekend do Krakowa, potem nad jezioro i nie było kiedy. Ale jak wczoraj przy stoliku obok, dziewczyna zamówiła sernik, już wiedziałam, że nie ma wymówek.
Ten sernik jest niezwykle prosty w wykonaniu i nie ma szans żeby się nie udał. Miał być inny, ale taka jest pogoda, że stać się w kuchni nie chce, więc musiało być na szybko. Jeżeli lubicie słodkie wypieki to zwiększcie ilość cukru pudru. Z 1 szklanką wg mnie jest idealny i dobrze współgra z kwaskowatymi borówkami.


Składniki: forma o śr. 23cm
Spód:
200g markiz kakowych (ja użyłam ciastek Hit z kremem orzechowym)
40g masła
Masa serowa:
800g sera
1szkl cukru pudru
1 budyń waniliowy (proszek - 40g)
50g miękkiego masła
3 jajka
Dodatkowo:
250g borówek amerykańskich


Sposób przygotowania:
Spód:
Ciastka przepołowić na pół i umieścić w malakserze, dodać masło i zmiksować wszystko na proszek.
Wysypać go na dno tortownicy (jeżeli używacie takiej tradycyjnej, to najpierw wyłóżcie papierem do pieczenia, moja ma szklane dno i nie używam do niej już nic), docisnąć do spodu i boków i wsadzić do lodówki.
Masa serowa:
W misie miksera umieścić ser i na małych obrotach lekko go zmiksować w celu napowietrzenia. Po kolei dodawać cukier puder i budyń. Później dodać masło i zmiksować na gładką masę. Na końcu dodawać po jednym jajku. Gotową masę wylać na schłodzony spód i obsypać borówkami.
Piec w 175st przez 45-50min (grzałka góra-dół)
Po upieczeniu studzić najpierw w uchylonym piekarniku, później dopiero wyciągnąć. Gdy sernik będzie już chłodny, wsadzić do lodówki na minimum 4 godziny. Ja swoje serniki zawsze schładzam całą noc.





czwartek, 25 lipca 2013

Arbuzowo-truskawkowe orzeźwienie.

W letnie upały nic się nie chce. Najlepiej położyć się na ręczniku, nad brzegiem basenu i nic nie robić tylko sączyć drinki z palemką ;)

Dziś propozycja na napój orzeźwiający.


Składniki na 1 szklankę:
1szkl miąższu z arbuza
1szkl zimnej, zielonej herbaty (u mnie zielona z mandarynką i pomarańczą)
kilka listków mięty
3 zamrożone truskawki


Sposób przygotowania:
Zaparzyć herbatę i schłodzić w lodówce.
Miąższ arbuza również schłodzić.
Zblendować arbuza, dolać zielonej herbaty. Dodać miętę i truskawki.
Ozdobić parasolką i pić przez słomkę.


piątek, 28 czerwca 2013

Letnia tarta z truskawkowym puchem.

Czerwiec to ewidentnie miesiąc truskawek dla mnie. Widać to po wpisach z tego miesiąca. No i widać, że jestem w domu :)
Niestety w poniedziałek wyjeżdżam w teren na praktyki i wracam dopiero 10.07.

Tarta jest z MoichWypieków, z lekkimi modyfikacjami.


Składniki: forma na tartę o śr. 23cm /moja jest trochę większa/
300g markiz orzechowych
60g masła

250g truskawek
sok z 1 cytryny
1/3 szkl cukru
2 łyżki żelatyny+50ml wrzątku
250ml kremówki


Sposób przygotowania:
Ciastka razem z masłem umieścić w malakserze i zmiksować na okruszki. Markizy rozdzielamy od siebie, żeby było łatwiej je zmiksować. Wykładamy na formę od tarty, dociskamy do dna i brzegów. Schładzamy w lodówce, minimum 30minut.

Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i  odstawiamy.
W garnuszku umieszczamy umyte i przekrojone na pół truskawki, sok z cytryny i cukier. Podgrzewamy.  Miksujemy blenderem na jednolitą masę i zagotowujemy. Wlewamy żelatynę i mieszamy do całkowitego jej rozpuszczenia. Odstawiamy do wystudzenia (wystarczy temperatura pokojowa).

Po tym czasie kremówkę ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z sosem truskawkowym. 

Masę truskawkową wyłożyć na schłodzony spód. Schładzać kolejne kilka godzin. 
Moja tarta była już gotowa  po 2 godzinach.

Tartę możemy dowolnie przyozdobić. Można ubić dodatkowo kremówkę, ułożyć truskawki czy listki mięty.



wtorek, 25 czerwca 2013

Śniadanie Mistrzów, czyli truskawki pod bezową pianką.

Codziennie wieczorem przeglądam przepisy na różnych blogach. Codziennie szukam jakiś inspiracji. Moje zakładki pękają w szwach a lista rzeczy do zrobienia sięga pewnie już 100 pozycji ;)

Nie lubię zwykłych śniadań. Mogę co jakiś czas zjeść na śniadanie kanapki, no ale ile można? Trzeba mieć jakieś urozmaicenie. Takim urozmaiceniem jest dzisiejsze śniadanie. Pewno nie najzdrowsze, ale w taką pogodę jak dzisiaj, trzeba się jakoś pocieszyć.

Zamierzenie było takie, że beza będzie pyszna i chrupiąca. Jest tylko pyszna. Truskawki miałam tak soczyste, puściły tyle soku, że beza zrobiła się pianką. Jest słodko kwaśno. Ja nie wiem, truskawki są czarodziejskie, bo takie świeże są słodziutkie, a poddane temperaturą robią się zdradziecko kwaśne. Ale to nic, pianka była słodka i następnym razem dodam mniej cukru :)


Składniki na 1 porcję:
truskawki - umyte i pokrojone na pół, ilość dowolna, zależy od tego jakie duże mamy naczynko do zapiekania
1 białko
5 płaskich łyżeczek cukru
szczypta soli


Sposób przygotowania:
Piekarnik ustawić na 160st (góra-dół).
Przygotowane truskawki umieścić w naczynku. Białko ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać cukier i chwilę jeszcze ubijać, aż masa będzie lśniąca.
Pianę wyłożyć na truskawki.
Włożyć do piekarnika i piec ok 15min do zrumienienia. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i studzić 10min w otwartym piekarniku. Wyjąć i wystudzić do końca.
Ja zjadłam lekko ciepłe i było wyśmienite :)


niedziela, 23 czerwca 2013

Urodzinowo-Tatowo, czyli torcik z truskawkami.

Miało być trochę inne, ale przez temperaturę panującą w kuchni, kremówka ubić się nie chciała..
Inspiracja tym przepisem. Miałam go w zakładkach już od dłuższego czasu, bo chciałam go sobie upiec na urodziny jak tylko wrócę już do domu. A, że się zbiegło z Dniem Taty to jest jeden torcik na dwie okazje :)

Torcik jest niezwykle lekki, puszysty i słodko kwaśny. Taki w sam raz na taką pogodę.


Przepis na biszkopt jest ten sam ciągle :) Biszkopt rzucany. I nikt mnie już nie przekona do innego przepisu. Ten wychodzi zawsze i zawsze jest tak samo dobry. Wykorzystałam go już w wielu przepisach: KLIK, KLIK, KLIK.

Składniki: /tortownica o śr. 23cm/
Biszkopt:
5 jajek
3/4 szkl cukru
3/4 szkl mąki pszennej
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
1,5 szkl wody z sokiem z 1 cytryny do namoczenia blatów.
Mus truskawkowy:
1 szkl zmiksowanych truskawek (2 szkl całych)
3 łyżeczki żelatyny
Krem:
250g mascarpone
3 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
50g płatków migdałów
truskawki


Sposób przygotowania:
Biszkopt:
Białka oddzielić od żółtek i ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Dodawać stopniowo cukier a później po jednym żółtku i zmiksować. Mąki przesiać i drewnianą łyżką wmieszać dokładnie do masy.
Przygotować tortownicę. Piekarnik nastawić na 160st (góra-dół). Piec ok 30min do suchego patyczka.
Po tym czasie na podłodze złożyć ściereczkę i upuścić biszkopt z wysokości  50-60cm. Wstawić do otwartego piekarnika i zostawić do wystygnięcia. Gdy biszkopt będzie już zimny odkroić nożem boki od formy i przekroić na 2 blaty. 
Mus:
Truskawki umyć, odszypułkować i zmiksować.
Żelatynę zalać wodą do napęcznienia i połączyć z musem.
Krem:
Serek zmiksować z cukrem pudrem.

Składanie:
Pierwszy blat biszkoptu nasączyć wodą z cytryną i wylać musem truskawkowym. Na tym poukładać plasterki truskawek dość gęsto. Położyć drugi blat biszkoptu (ściągnąć z niego wierzchnią skórkę) i nasączyć pozostałą wodą. Posmarować wierzch i boki tortu kremem. Udekorować migdałami i połówkami truskawek.
Schłodzić 2-3h w lodówce, a najlepiej zostawić na całą noc.


sobota, 8 czerwca 2013

Ucierane ciasto z truskawkami, kruszonką i lukrem.

O tak, teraz taki czas jest, że robiłoby się wszystko tylko nie siedziało nad notatkami.
Jest, więc ciasto. Z truskawkami żeby przywołać słońce. W końcu czerwiec.

Przepis podstawowy z Moich Wypieków, z lekkimi modyfikacjami ;)


Składniki /tortownica o śr. 23cm/
CIASTO:
100g masła
2/3 szkl cukru (następnym razem dam mniej)
1 jajko
0.5szkl śmietany 18%
1 i 1/3szkl mąki pszennej
40g budyniu smietankowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0.5opakowania cukru waniliowego
truskawki
KRUSZONKA:
100g mąki
50g cukru
50g miękkiego masła

lukier (0.5 szkl cukru pudru i łyżeczka wody)


Sposób przygotowania:
CIASTO:
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej.
Mąkę, budyń i proszek do pieczenia przesiać do miski i dostawić.
Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodać jajko dalej ucierając. 
W trzech turach dodawać śmietanę z suchymi składnikami, mieszając tylko do połączenia składników.
Ciasto wyłożyć do przygotowanej formy.
Wyłożyć uprzednio wymyte i odszypułkowane, pokrojone w połówki truskawki, wierzchem do góry.
Posypać kruszonką i wstawić do nagrzanego do 180st piekarnika. Piec 45min.
KRUSZONKA:
Do miski wsypać mąkę i cukier. Dodać miękkie, pokrojone w kostkę masło i połączyć.
Można zrobić wcześniej i wsadzić do lodówki.
Kruszonkę można zamrażać.
LUKIER:
Do szklanki wsypać cukier puder i dolać wody. Rozetrzeć łyżką. W razie konieczności dodawać albo po kilka kropli wody, gdy lukier jest zbyt gęsty, lub cukru, gdy jest zbyt rzadki.
Ostudzone ciasto polać lukrem.




środa, 8 maja 2013

Sernikowo cz. 2 - Tarta serowa z brzoskwiniami.

Tak jak obiecałam, kolejna część z sernikiem :) Ten jest zupełnie inny, delikatny i orzeźwiający z brzoskwiniami. Co tu dużo mówić. Jeżeli został Wam ser to róbcie, bo robi się naprawdę szybko i jest wyśmienity na ciepłe popołudnie.

Przepis jest mieszanką. Nie wzorowałam się na jednym konkretnym przepisie.


Składniki na standardową formę do tarty:
Spód:
175g mąki pszennej
100g zimnego masła
2 łyżki cukru pudru
1 żółtko
Masa serowa:
500g sera na sernik
125g cukru pudru
2 jajka
2 łyżki jogurtu naturalnego Zott
2 łyżki mąki pszennej
1.5 łyżeczki soku z cytryny
Dodatkowo:
brzoskwinie z puszki (ja użyłam jedną, ale można dać tyle ile ma się ochotę)


Sposób przygotowania:
Spód:
W misie wsypać wszystkie składniki na ciasto. Zagnieść, owinąć folią i schłodzić w lodówce przez pół godziny. Formę wysmarować masłem i obsypać mąką. Ciasto rozwałkować i wyłożyć do formy. Widelcem nakłuć na całej powierzchni ciasta.  Wstawić do nagrzanego do 180st piekarnika i podpiekać przez około 15min. Wyjąć i wystudzić.


Masa serowa:
Do dzieży miksera wsadzić ser i zmiksować na niskich obrotach w celu napowietrzenia. Dodać kolejno sok z cytryny i mąkę. Delikatnie połączyć. Stopniowo dodawać cukier. Do masy dodajemy po jednym jajku i miksujemy. Na samym końcu dodajemy jogurt i łączymy. Masę wylewamy na podpieczony spód a na nim układamy brzoskwinie pokrojone w plasterki. 
Wkładamy do nagrzanego do 220st piekarnika i pieczemy 15minut, po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 120st i pieczemy jeszcze pół godziny. Studzimy w otwartym piekarniku.

Chłodzimy w lodówce przez kilka godzin lub najlepiej całą noc.


czwartek, 11 kwietnia 2013

Ciasto bananowe z orzechami.

Sycące, delikatnie słodkie, bardzo mokre, chrupiące, pachnące bananami, z pyszną kruszonką, w sam raz na drogę, do popołudniowej kawy. Wyśmienite. Trzeba czegoś więcej?


Składniki na ciasto:
140g mąki pszennej
120g cukru
100ml oleju
2 dojrzałe banany
1 jajko (oddzielnie białko i żółtko)
5 łyżek mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 garście posiekanych orzechów włoskich
Składniki na kruszonkę:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki cukru


Sposób przygotowania:
Składniki suche zmieszać ze sobą w jednej misce.
W drugiej, rozgnieść banany, dolać olej, dodać żółtko. Wymieszać.
Mokre składniki wlać do suchych i zmiksować na gładką masę.
Dodać orzechy, wymieszać.
Białko ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać do masy.

Zrobić kruszonkę. Połączyć i zagnieść składniki na jednolitą masę :)

Standardową keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto bananowe, na to dać kruszonkę.

Piec 40min w 180st.

Dziś świeciło w końcu słońce, śnieg już prawie cały stopniał. Jutro będzie cudowny dzień, jedziemy po małego przyjaciela z mokrym nosem :) dla Niej.

środa, 3 kwietnia 2013

Migawki ze Świąt.

No, to Święta były bardzo wiosenne. Śniegu tyle co na Boże Narodzenie ;)
Ze słodkości był Mazurek, Klasyczny sernik z brzoskwiniami i babka marmurkowa :)


Sernik był z przepisu Dorotuś :) Ciasta wychodzi na prawdę bardzo dużo :) u mni była mała forma, która poszła w gości ;) i małą tortownicę, w której ostatnio wszystko piekę :)

Składniki:
Ciasto:
250g masła
3łyżki cukru pudru
5żółtek
1łyżeczka proszku do pieczenia
3 szklanki mąki pszennej
Masa serowa:
1kg twarogu (ja użyłam sera President)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
125g miękkiego masła
3 jajka
1szkl cukru
Dodatkowo:
2 puszki brzoskwiń z puszki
5 białek
3/4szkl cukru
Sposób przygotowania:
Składniki na ciasto zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na dwie części i schłodzić w zamrażalniku.
Masa serowa: Całe jajka utrzeć z cukrem, dodać masło, mąkę i twaróg porcjami. Utrzeć na jednolitą masę.
Brzoskwinie odsączyć z syropu i pokroić w plasterki. Białka ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier.

Pierwszą część ciasta zetrzeć na tarce o dużych oczkach na spód blaszki. 
Na to wyłożyć masę serową. Poukładać brzoskwinie. Wyłożyć na to pianę z białek a na to zetrzeć drugą część ciasta. 

Piec około 1h w 180st.  Wystudzić i przechowywać w lodówce. Najsmaczniejszy na drugi dzień ;)

  



Mazurek:
Też z przepisu niezawodnej Dorotuś :)
Składniki:
Ciasto:
135g zimnego masła
95g cukru pudru
165g mąki pszennej
45g mąki ziemniaczanej
1 łyżka zimnej wody
Krem:
125g jogurtu greckiego
160g białej czekolady
Dodatkowo:
100g migdałów
kolorowa posypka
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść na jednolitą masę i lekko schłodzić w lodówce.
Podzielić na dwie części (nie muszą być równe). Z jednej zrobić spód o dowolnym kształcie, a z drugiej ozdoby. Upiec w 180st przez około 25 min (do zrumienienia). Ostudzić.
Dzień wcześniej: jogurt grecki wyłożyć na sitko z gazą i włożyć do lodówki w celu odsączenia. W dniu pieczenia wyciągnąć z lodówki i doprowadzić do temperatury pokojowej.  Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić. Dodawać po łyżce jogurtu i miksować na gładką masę. Krem wyłożyć na mazurka wg uznania. Poukładać migdały i kolorową posypkę.
Przechowywać w chłodnym miejscu, ale nie w lodówce. 


A śnieg sypie dalej...

niedziela, 10 marca 2013

Kopiec kreta.

Uff, w końcu w domu na weekend. Wielka ulga. Niestety, padł mi dysk i wszystko straciłam. Zdjęcia, notatki, nie mam nic.
Jutro wracam do akademika, ale do świąt szybko minie :) Już nie mogę się doczekać, aż upiekę świąteczny sernik!
Teraz zostawiam Was z przepisem, inspirowanym z bloga kotlet.tv :)


Składniki na tortownicę śr. 23cm:
Ciasto:
125g masła
ok. 10 łyżek mleka (najpierw proponuję wlać połowę, a na sam koniec w zależności od konsystencji ciasta dodać resztę. Ciasto musi być kremowe, tak aby dało się z lekkością uformować w tortownicy)
1/2szkl cukru
3 łyżki kakao
1,5szkl mąki
2 jajka
1 łyżeczka cukru z wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Dodatkowo:
4 dojrzałe banany
300ml kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 łyżka żelatyny rozpuszczona w odrobinie gorącej wody


Sposób przygotowania:
Masło umieścić w rondelku i rozpuścić. Dodać cukier , mleko i kakao, wymieszać i odstawić do ostygnięcia. Nie doprowadzić do wrzenia!
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę.
Do żółtek dodać mąkę, cukier z wanilią i proszek do pieczenia. Wymieszać. Dodać przestudzoną masę kakaową i zmiksować. Delikatnie dodać pianę i wymieszać.
Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia (ja piekłam na szklanym dnie, więc niczym nie wykładałam) i piec w 180st przez ok. 25min.

Po upieczeniu i  lekkim ostygnięciu ściąć kopułkę, zostawiając 1cm ciasta od brzegu. Lekko wydrążyć środek uważając żeby nie uszkodzić spodu. Zostawić do całkowitego ostygnięcia, a wydrążone ciasto i kopułkę pokruszyć.

Ubić kremówkę z cukrem pudrem na sztywno.
Czekoladę posiekać i dodać do kremówki, na koniec dodać lekko przestudzoną, rozpuszczoną żelatynę i wymieszać.

Na dnie ciasta ułożyć banany. Wyłożyć kremówkę formując kopczyk. Przykryć okruszkami z ciasta i wsadzić na całą noc do lodówki.



sobota, 16 lutego 2013

Dancing Cake - czyli śmieszne ciasto ;)

Czemu Dancing Cake? Bo ciasto podczas przenoszenia i nakładania na talerzyki trzęsie się jakby tańczyło taniec hula :) wszystko za sprawą galaretki, która znajduje się pomiędzy warstwami biszkoptu. Ciasto jest niezwykle lekkie. Na pomysł w sumie wpadła moja Mama, która powiedziała mi, że zjadłaby biszkopt z galaretką. No ale jak to tak? zwykły biszkopt i galaretka? To nudne. Także razem, po burzy mózgu wpadłyśmy na takie coś:


Biszkopt jest jak zwykle z przepisu Dorotuś na biszkopt rzucany. Zaufałam mu w 100% i zawsze wychodzi, więc trzymam się tego przepisu kurczowo.

Składniki na tortownicę o śr. 21cm
BISZKOPT:
5 jajek
3/4 szkl cukru
3/4 szkl mąki pszennej
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
 dodatkowo:
1 szkl wody
sok z 1 cytryny
2 galaretki tego samego smaku (u mnie 2xmalina) + 3szkl wrzącej wody
1 galaretka w innym smaku (u mnie pomarańcza)
1 banan
3 łyżki jogurtu naturalnego


Sposób przygotowania:
BISZKOPT:
Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Pod koniec ubijania stopniowo dodawać cukier. Dodawać po kolei żółtka, nadal mieszając. Mąki wymieszać i delikatnie wmieszać na najwolniejszych obrotach miksera do ciasta. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Boków formy niczym nie smarować. Wyłożyć ciasto. Włożyć do nagrzanego do 180st piekarnika na ok. 30min. Gorące ciasto wyjąć i opuścić je w formie z około 60cm na podłogę. Odstawić do uchylonego piekarnika i wystudzić. Boki biszkoptu oddzielić od blaszki dopiero jak wystygnie. Przekroić na 2 placki.
Biszkopt upiekłam wieczorem i gdy wystygł przykryłam go lnianą ściereczką na całą noc.
Następnego dnia dopiero przekroiłam go na dwa placki.
Przygotować środkową część. Zagotować 3 szklanki wody, w których rozpuścić dwie galaretki. Gdy będą już zimne dodać jogurt i wstawić do lodówki. Gdy masa będzie już na wpół stężona, dolny blat nasączyć mieszanką pół szkl wody + sok z połowy cytryny. Na to wyłożyć tężejącą galaretkę a na nią drugi biszkoptowy placek. Nasączyć go również wodą z sokiem z cytryną. Wstawić do lodówki. Przygotować trzecią galaretkę. Gdy będzie już tężeć pokroić banana w plasterki i ułożyć na cieście, a na to wyłożyć galaretkę. Włożyć do lodówki do całkowitego stężenia.

Ciasto może sprawiać małe kłopoty w krojeniu. Znaczy to tyle, że środkowa część jeszcze nie stężała na tyle, żeby ciasto podać. Najlepiej zrobić je dzień wcześniej, żeby mieć pewność, że wszystko będzie jak należy. 

Ciasto jest niezwykle lekkie, w lecie do środkowej masy dodam truskawki lub maliny.


czwartek, 31 stycznia 2013

Banoffee.

No, w końcu się udało :) Wróciłam do domu i zamiast przysiąść do nauki na ostatni egzamin, to ja myślałam co zrobię w mojej nowiutkiej tortownicy, którą wygrałam w konkursie u Dusi jakiś czas temu :) No i wymyśliłam.

Kiedyś przeczytałam o tym Banoffee i zapisałam na kartce z ciastami do zrobienia. Pomyślałam, że będzie akurat. No bo czy może być coś lepszego od banana i kajmaku? No dobra, banan i nutella, ale to zupełnie inna bajka :) Ciacho jest pyszne, słodkie i dodaje energii........ na zjedzenie kolejnego kawałka!


Przepis na tortownicę o śr. 23cm

Składniki:
150g herbatników
100g masła
puszka gotowej masy kajmakowej
2 banany
250ml kremówki
250g mascarpone
50g cukru
opcjonalnie kakao do posypania


Sposób przygotowania:
Herbatniki rozkruszamy za pomocą wałka.
Masło topimy w garnuszku i przelewamy do kruszynek z herbatników. Łączymy i wysypujemy na dno tortownicy. Dociskamy do dna i do ścianek.
Wsadzamy do lodówki.
Banany kroimy w plasterki  i układamy na spodzie ciasteczkowym. Na to wykładamy kajmak.
Mascarpone łączymy z połową cukru. Kremówkę ubijamy na sztywno z pozostałym cukrem. Serek dodajemy delikatnie do śmietanki i łączymy. Wykładamy na kajmak i wsadzamy do lodówki na minimum godzinę. Przed podaniem możemy posypać kakao lub startą czekoladą.



wtorek, 1 stycznia 2013

Nowy Rok i sałatka.

Witajcie w ten noworoczny poranek. Na wstępie chciałabym życzyć Wam pomyślności w tym 2013r, spełnienia marzeń, tych małych i dużych, rozwijania swoich pasji, może znalezienia jakiś nowych. I pyszności i smakowitości :)

U mnie w Sylwestra i Nowy Rok nie może zabraknąć tej sałatki. Tak jak w Święta musi być miodownik.
Jest pyszna, sycąca i orzeźwiająca dzięki ananasowi.


Składniki:
podwójna pierś z kurczaka
puszka ananasa w puszce
duża garść rodzynek
duża garść orzechów włoskich
3 łyżki majonezu+trochę soku z puszki z ananasa
pieprz, sól

Sposób przygotowania:
Pierś z kurczaka umyć i pokroić w małą kostkę. Przyprawić pieprzem i solą i podsmażyć na oliwie.
Ananasa pokroić w kostkę.
Do miski wrzucić kurczaka, ananasa, rodzynki i orzechy. Dodać majonez, a na końcu po trochu soku, tak żeby wszystko ładnie się połączyło.
Podawać schłodzone.

niedziela, 30 grudnia 2012

Poświątecznie :)

Tylko kilka fotografii. Strasznie zabiegany czas, chciałam Wam pokazać ciasto, które podczas tych świąt zajęło pierwsze miejsce na mojej liście ulubionych ciast. Tak, wyprzedziło miodownika :) co od kilkunastu lat  nie udało się żadnemu ciastu. Co więcej, ciasto to polubiła również moja Mama, która za słodyczami, ciastami w ogóle nie przepada. Przepis dostałam od swojej Współlokatorki - Dagmary, pozdrowienia!




Ciasto - KORA - Dwa cudowne biszkoptowe placki z pysznościami, cudowny krem, taki, że trzeba powstrzymywać się przed zjedzeniem całego z garnuszka, delicje, brzoskwinie i galaretka. CUDO!

Składniki:
PLACKI BAKALIOWE:
8 białek
3 żółtka
200g cukru
200g mielonych orzechów włoskich
100g wiórków kokosowych
100g rodzynek
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

KREM:
sok z 1 puszki brzoskwiń
1 1/2 kostki masła
5 łyżek cukru
2 budynie śmietankowe bez cukru
1 łyżka mąki pszennej
1 1/2 szkl wody
5 żółtek

POZOSTAŁE:
2 paczki ciastek delicje o smaku pomarańczowym
1/4szkl mocnego naparu kawy naturalnej (ja użyłam Anatola)
1/4szkl spirytusu (dałam o wiele mniej)
brzoskwinie z puszki
2 galaretki brzoskwiniowe

niestety, mam tylko takie zdjęcie, ciasto za szybko zostało zjedzone :)

Sposób przygotowania:
Placki bakaliowe:
Rodzynki przelewamy wrzątkiem i odstawiamy. Orzechy mielimy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dajemy zmielone orzechy, wiórki kokosowe i rodzynki. Mieszamy. Białka ubijamy, dodajemy stopniowo cukier, żółtka i suchą mieszankę. Pieczemy dwa placki w piekarniku nagrzanym do 160st przez ok. 35min.
Krem:
Sok z brzoskwiń zagotowujemy z cukrem i 3/4szkl wody. Budynie mieszamy z mąką pszenną i rozpuszczamy w 3/4szkl wody, dodajemy żółtka. Dokładnie miksujemy i wlewamy na wrzący sok. Stale mieszając trzymamy na ogniu do zagotowania, odstawiamy pod przykryciem do ostudzenia. Masło ucieramy do białości i dodajemy stopniowo przestudzony budyń (nie powinien być całkowicie zimny).
Wykonanie:
Na placek bakaliowy wykładamy połowę kremu. Na to układamy delicje (biszkopt ciasta nasączamy kawą ze spirytusem i układamy czekoladą w dół), lekko wciskając je w krem. Na ciastka wykładamy pozostałą część kremu. Przykrywamy drugim plackiem. Na to, układamy pokrojone w plasterki brzoskwinie. Całość zalewamy wcześniej przygotowaną galaretką (musi być już lekko stężała). Galaretki rozpuszczamy w 3szkl wody. Wstawiamy do lodówki.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...