Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierniczki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 grudnia 2012

O pierniczkach i świętach :)

Tak ostatnio siedziałam sobie w pokoju i przeglądałam przepisy na różnych blogach z zamysłem co upiekę na święta. W tym roku trochę będzie trudno z tradycyjnymi piernikami, więc jak natrafiłam na TEN przepis, wiedziałam, że jakieś pierniczki będą. Także dziś rano wstałam i zabrałam się do roboty, bo cały weekend spędzam w domu :)

Kruidnoten - najszybsze pierniczki.


Składniki:
115g mąki
duża szczypta proszku do pieczenia
1 łyżeczka przyprawy do piernika
0,5 łyżeczki kakao
50g brązowego cukru
szczypta soli
50g masła
1 łyżeczka miodu
2 łyżki mleka


Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieścić w misce i wyrobić ciasto.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Odrywać małe kawałki ciasta i formować kuleczki wielkości orzecha laskowego. Układać na blasze w odstępach.
Piec 20min w 160st.
Wystudzić i schować do puszki :)



środa, 21 grudnia 2011

Lebkuchen.

Wszyscy mają Lebkuchen, mam i Ja! - czy jakoś tak :) Od ponad tygodnia obserwuję na blogach wszystkie piernikowe wypieki i właśnie zauważyłam, że w ostatnich dniach królują Lebkuchen. Poczytałam, doszłam do źródła (MojeWypieki) i postanowiłam, że ja też chcę takie.

Moje co prawda lekko się rozlały, ale wyszły pysznie pachnące skórką cytrynową.
Nie będę przytaczać przepisu, robiłam kropka w kropkę jak ten u Dorotus :)

teraz leżakują pod lnianą ściereczką, a jutro wylądują w pudełku ;)

przed lukrowaniem.
wskazówka: piec wyłącznie na papierze do pieczenia, lepiej odchodzą.
dwie partie piekłam na srebrnej folii aluminiowej i niestety strasznie ciężko odchodziły.


Pierniczki, podobno już na drugi dzień są miękkie i na prawdę bardzo szybko się je przyrządza :)

sobota, 3 grudnia 2011

Pierniczki cz. 2!

Tak jak obiecałam dziś pokazuję ozdobione pierniczki. Zauważyłam, że na blogach panują dwie tendencje ozdabiania. Pierwsza - ozdabianie precyzyjne, szlaczki, wszystko od linijki. Druga - ozdabianie całościowe, podstawa z lukru/czekolady i siup w ozdobniki. Moje ozdabianie należy do grupy nr 2 :) Niestety jestem leniem, że nie chciało mi się siedzieć na każdym pierniczkiem i robienie misternych szlaczków. Może kiedyś :D


Do ozdabiania użyłam lukru (białko+cukier puder) oraz gotowej polewy czekoladowej.
Dodatkowo wiórki kokosowe, płatki migdałów, kolorowa i czekoladowa posypka.







              

czwartek, 1 grudnia 2011

Pierniczki!

Uważam, że 1 grudnia, to odpowiednia data na rozpoczęcie pieczenia pierniczków. Zdążą zmięknąć do świąt, a jak będą jednak jeszcze twardawe to zawsze można im dzień, lub dwa wcześniej włożyć do pudełka kawałeczek jabłka i na święta będą mięciutkie. W tym roku, skorzystałam z przepisu, który dostałam od Mojej Kuzynki i jej Mamy :) (szczególne pozdrowienia!), pierniczki z dedykacją dla Mojej Zacnej, ponieważ jest na obczyźnie i chociaż w ten sposób chcę Jej posłać trochę świąt :)


Pierniczków wyszło 234 sztuki. Są bardzo aromatyczne, rosną dużo i na prawdę to jedne z lepszych jakie jadłam.

Składniki:
1kg mąki (+mąka do wyrobienia ciasta, jakieś 100-150g)
1 1/2szkl cukru
1 margaryna (250g)
1/2 szkl miodu
1/2 szkl wody
4 jajka
2 łyżki kakao
2 opakowania przyprawy do piernika
1 łyżeczka cynamonu
1 płaska łyżka proszku do pieczenia
1 płaska łyżka sody oczyszczonej

Sposób przygotowania:
Z  pół szkl cukru i pół szkl wody zrobić karmel. Wsypać cukier do garnuszka i podgrzewać, cały czas mieszając, aż cukier się rozpuści, zalać wodą. UWAGA! można się łatwo oparzyć, więc wlewać wodę z pewnej odległości. Powstanie wtedy taka karmelowa skorupka, ale trzeba ją rozpuścić w tej wodzie. Cały czas mieszać. Odstawić.
W drugim małym garnuszku roztopić margarynę, szklankę cukru, miód. Gdy wszystko się rozpuści i połączy, wsypać przyprawy. Kakao, cynamon i przyprawę do piernika.
Do dużej miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną. Wymieszać. Ubić jajka i połączyć z mąką. Gdy mieszanki które podgrzewaliśmy lekko się przestudzą, wlać do miski z mąką. Dosypywać mąki na tyle, żeby ciasto się nie kleiło.
Rozwałkować na cienkie placki i wycinać pierniczki. W piekarniku, pierniczki podwoją swoją objętość.
Piec w 180st, 10-15min (ja piekłam 12min, góra-dół)



Jeszcze chciałam się pochwalić jaki prezent na Mikołaja sobie kupiłam, a co! Zestaw Małego Kucharza, ze sklepu Home&You.
Zestaw zawiera: 6 silikonowych foremek na babeczki, 5 plastikowych foremek do ciastek (serduszko, choinka, grzybek, księżyc, gwiazdka, karbowane kółko), 1 trzepaczkę, 1 szczypce, 2 drewniane łyżki, 1 drewniany wałek, 1 sitko do cukru pudru i 1 plastikowy dzbanek z miarką. 

Jestem z niego bardzo zadowolona :)

sobota, 27 listopada 2010

Piernikowo część ostatnia.

No w sumie przedostatnia, bo ostatnia będzie przy jedzeniu. Wg mnie ta część jest najbardziej pracochłonna. Prawie 3 godziny spędzone w kuchni, aż chyba przeszłam zapachem piernika, czekolady i lukru. A słodko mi było od samego patrzenia.
Dziś się obudziłam, a na dworze było biało. Zima się zaczęła. Nie lubię zimy w mieście. A jeszcze gorzej jak gdzieś iść muszę. No ale co zrobić ;)
Jeszcze 26 dni i będzie po wszystkim, a potem przyjedzie Anlejka i będzie zabawa :D

I muszę się nauczyć wierszyk na francuski..
Ale, przechodząc do słodkości. Pierniczki są w glazurze czekoladowej przepisu Bajaderki z MniamMniam, który chyba wszyscy znają bo krąży po internecie. Ale tak dla przypomnienia napiszę:

GLAZURA CZEKOLADOWA:
Składniki:
28g czekolady gorzkiej (ja dałam 6 kostek)
3 i 1/4 szkl cukru pudru
2 i 1/2 łyżki kakao
2 łyżeczki miodu
1/3 szkl wody
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (ja nie dałam bo nie miałam)
Przygotowanie:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Cukier puder wymieszać z kakaem w misce. Miód i wodę doprowadzić do wrzenia w małym rondelku, dobrze wymieszać i wlać do miski z cukrem pudrem. Dobrze wymieszać mikserem, dodać rozpuszczoną czekoladę i ekstrakt i mieszać dalej aż masa będzie gładka i lśniąca. W razie potrzeby dolać gorącej wody.
* Glazura dość szybko zastyga, więc dobrze ją trzymać w gorącej wodzie w garnku.



Inne, są w lukrze. A dodatki to: kolorowa posypka i migdały. Nie dostałam owoców kandyzowanych :(

 A mój Aniołek jest hardo posmarowany czekoladą i obsypany dużą ilością migdułów :D Już się nie mogę doczekać aż go zjemy na święta :)


Ostatnio byłam w bibliotece w poszukiwaniu książek do prezentacji na zajęcia, a zamiast nich znalazłam dość ciekawie wyglądającą książkę. ''Tajemnica Paryża'' Pablo De Santis. Z takim tytułem musi być ciekawa :)

Dla chętnych wstawiam opis:
Jest rok 1888. Sigmundo Salvatorio, syn argentyńskiego szewca, zostaje uczestnikiem kursu detektywistycznego. Prowadzi go wielki Craig, członek legendarnego stowarzyszenia Dwunastu Detektywów. Po przeszkoleniu Sigmundo wyjeżdża do Paryża, gdzie ma się niedługo rozpocząć Wystawa Światowa. Jest to okazja do spotkania członków stowarzyszenia. Nieoczekiwanie ginie śmiercią tragiczną jeden z detektywów. Wszystkie tropu prowadzą do tych, którzy z okultystycznych pobudek widzą w budowie wieży Eiffla zagrożenie ładu na świecie. Trwają poszukiwania mordercy...
No, no no :D Brzmi bardzo ciekawie/
Pozdrowienia dla wszystkich czytających! :)

poniedziałek, 22 listopada 2010

Il suffit de si peu.

Potrzeba tak niewiele.. Trochę mąki, trochę miodu, i dużo cynamonu. Mmmm kocham zapach przypraw korzennych! :) Niewiele produktów, ale czasu dużo. Chociaż jak się weźmie do roboty jeszcze kogoś to pieczenie idzie szybko i przyjemnie :) W zeszłym roku w jeden dzień wyrobiłam ciasto, wykroiłam piernikowe ludki, upiekłam, ozdobiłam i schowałam w puszki. Taaaak się zmęczyłam. W tym roku jestem już mądrzejsza i pracę podzieliłam sobie na 3 dni. Robiłam pierwszy raz pierniczki, które mają być takie jak alpejskie z przepisu dorotus76. Dzień przed pieczeniem wyrobiłam ciasto i wsadziłam na ok. 24h do lodówki.
Następnego dnia musiałam do ciasta dosypać mąki i gnieść, gnieść, gnieść. Rozwałkować i wycinać. Moja ulubiona czynność to wykrawanie :) Foremki mam tylko w kształcie gwiazdki, kwiatka, serduszka, ludka i bardzo świąteczny motyw motylka ^^ Ale! puściłam wodze fantazji i nawet wyczarowałam aniołka :)

Składniki:
1kg mąki
8 żółtek
3 białka
1.5szkl cukru
3 łyżki kakao
200ml gęstej, kwaśnej śmietany o temperaturze pokojowej
3 łyżeczki sody
4 łyżeczki przypraw ( 2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu <pieprz można zamienić na przyprawę do piernika>)
1 kostka masła (250g)
1 słoik miodu (400g)

moje modyfikacje: robiłam z połowy porcji, ale przypraw dałam więcej, na oko, ponieważ lubię jak pierniczki są bardzo aromatyczne. Nie użyłam pieprzu.


Sposób przygotowania:
DZIEŃ 1:
Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści (pokroiłam je w kawałki żeby było szybciej) a potem ostygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić (śmietana zwiększy swoją objętość). Białka ubić na pianę, stopniowo dodawać cukier, a potem po jednym żółtku. Cały czas miksując. Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie (łyżką) wymieszać. Wlać miód, połączyć. Na koniec dodać śmietanę. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce. W ciągu 24h zgestnieje.
DZIEŃ 2:
Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na grubość ok. 3mm i wykrawać pierniczki. Podsypywać mąką. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub folią aluminiową, wyłożyć pierniczki w pewnej odległości.
Piec w 180*C przez 7-12min. Studzić na kratce, ozdobić, włożyć do pojemników.

a z połowy porcji wyszły dwa pojemniki :) Ozdabiam za tydzień, w sobotę. Na pewno niektóre będą w lukrze, w glazurze czekoladowej. Z kolorową posypką i kandyzowanymi owocami. :):)

Tuż przed świętami znajdzie się tu przepis na Babeczki Skandynawskie. Będzie znowu o cynamonie.
Pierniczki są oprószone mąką bo się skubańce kleiły ;) ale spokojnie się jej pozbyć można.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...