Miało dziś być chłodno, żeby ciasto pasowało do pogody. Ale nic to, cieszę się, że słońce jeszcze grzeje, a ciasto - a raczej torcik na pewno jeszcze zagości na moim stole. Trzeba też było zużyć zapas dyni i zrobić miejsce w zamrażalniku na nowe porcje :)
Torcik jest niezwykle wilgotny, dzięki puree z dyni, przełożony najprostszym kremem na świecie, czyli kremówką z mascarpone. W oryginalnym przepisie w kremie jest jeszcze skórka pomarańczowa, jednak ja nie przepadam za skórką w wypiekach. Użyłam jej do dekoracji.
Nie przedłużając. Zapraszam na torcik dyniowy z kremem :)
Zachęcam do przeczytania całego posta, bo na samym końcu niespodzianka :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje kulinarne. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 8 września 2013
piątek, 30 sierpnia 2013
Kruche ciasto z pianką i malinami - hit na zakończenie lata.
Bez dwóch zdań. Hit nad hitami. Śmiało mogę wpisać to ciasto na listę moich ulubieńców. Ciasto, które znajdziecie na większości blogów kulinarnych. Nie dziwię się, że każdy chce je upiec, bo rzeczywiście jest bardzo dobre. Niezwykle kruche ciasto, pianka, która do końca pianką nie jest, kwaśne maliny i cukier puder dla zrównoważenia smaku. Na początku jak widziałam to ciasto pojawiające się na Durszlaku, nie byłam do niego przekonana. Wydawało mi się, że masa jest bardziej zbliżona do budyniu, w końcu każdy pisał "budyniowa pianka", poza tym jako wielka miłośniczka malin, nie mogłam sobie pozwolić na ciasta z malinami, przecież one najlepiej smakują same! prosto z pudełeczka.
Nie będę się już rozpisywać na temat smaku, jest cudowny, musicie uwierzyć i upiec. Jest bardzo proste w wykonaniu i nawet ktoś kto nigdy nie piekł poradzi sobie z tym ciastem.
Jeszcze ze spraw organizacyjnych, proszę powiedzcie mi czy podoba Wam się ucinanie postów poprzez przycisk "czytaj dalej", czy lepiej umieszczać cały post od razu :)
Nie będę się już rozpisywać na temat smaku, jest cudowny, musicie uwierzyć i upiec. Jest bardzo proste w wykonaniu i nawet ktoś kto nigdy nie piekł poradzi sobie z tym ciastem.
Jeszcze ze spraw organizacyjnych, proszę powiedzcie mi czy podoba Wam się ucinanie postów poprzez przycisk "czytaj dalej", czy lepiej umieszczać cały post od razu :)
środa, 28 sierpnia 2013
Ucierane ciasto z owocami.
Każdy chyba lubi ciasta ucierane. Jeść i robić. Nie ma chyba takiego przepisu, który by nie wyszedł.
Ten jest inspirowany Moimi Wypiekami :) Także musiał się udać.
Owoce nie opadają i praktycznie nadają się wszystkie. Zimą spokojnie można użyć owoców mrożonych.
Ten jest inspirowany Moimi Wypiekami :) Także musiał się udać.
Owoce nie opadają i praktycznie nadają się wszystkie. Zimą spokojnie można użyć owoców mrożonych.
piątek, 9 sierpnia 2013
Sernik z borówkami amerykańskimi.
Kto mnie zna, ten wie, że najbardziej ze wszystkich ciast kocham serniki.
Długo się zbierałam do upieczenia czegokolwiek, bo tu na weekend do Krakowa, potem nad jezioro i nie było kiedy. Ale jak wczoraj przy stoliku obok, dziewczyna zamówiła sernik, już wiedziałam, że nie ma wymówek.
Ten sernik jest niezwykle prosty w wykonaniu i nie ma szans żeby się nie udał. Miał być inny, ale taka jest pogoda, że stać się w kuchni nie chce, więc musiało być na szybko. Jeżeli lubicie słodkie wypieki to zwiększcie ilość cukru pudru. Z 1 szklanką wg mnie jest idealny i dobrze współgra z kwaskowatymi borówkami.
Składniki: forma o śr. 23cm
Spód:
200g markiz kakowych (ja użyłam ciastek Hit z kremem orzechowym)
40g masła
Masa serowa:
800g sera
1szkl cukru pudru
1 budyń waniliowy (proszek - 40g)
50g miękkiego masła
3 jajka
Dodatkowo:
250g borówek amerykańskich
Długo się zbierałam do upieczenia czegokolwiek, bo tu na weekend do Krakowa, potem nad jezioro i nie było kiedy. Ale jak wczoraj przy stoliku obok, dziewczyna zamówiła sernik, już wiedziałam, że nie ma wymówek.
Ten sernik jest niezwykle prosty w wykonaniu i nie ma szans żeby się nie udał. Miał być inny, ale taka jest pogoda, że stać się w kuchni nie chce, więc musiało być na szybko. Jeżeli lubicie słodkie wypieki to zwiększcie ilość cukru pudru. Z 1 szklanką wg mnie jest idealny i dobrze współgra z kwaskowatymi borówkami.
Składniki: forma o śr. 23cm
Spód:
200g markiz kakowych (ja użyłam ciastek Hit z kremem orzechowym)
40g masła
Masa serowa:
800g sera
1szkl cukru pudru
1 budyń waniliowy (proszek - 40g)
50g miękkiego masła
3 jajka
Dodatkowo:
250g borówek amerykańskich
Sposób przygotowania:
Spód:
Ciastka przepołowić na pół i umieścić w malakserze, dodać masło i zmiksować wszystko na proszek.
Wysypać go na dno tortownicy (jeżeli używacie takiej tradycyjnej, to najpierw wyłóżcie papierem do pieczenia, moja ma szklane dno i nie używam do niej już nic), docisnąć do spodu i boków i wsadzić do lodówki.
Masa serowa:
W misie miksera umieścić ser i na małych obrotach lekko go zmiksować w celu napowietrzenia. Po kolei dodawać cukier puder i budyń. Później dodać masło i zmiksować na gładką masę. Na końcu dodawać po jednym jajku. Gotową masę wylać na schłodzony spód i obsypać borówkami.
Piec w 175st przez 45-50min (grzałka góra-dół)
Po upieczeniu studzić najpierw w uchylonym piekarniku, później dopiero wyciągnąć. Gdy sernik będzie już chłodny, wsadzić do lodówki na minimum 4 godziny. Ja swoje serniki zawsze schładzam całą noc.
niedziela, 10 czerwca 2012
Koktajl truskawkowy (MM).
Gdzie to lato?! Moje urodziny zbliżają się wielkimi krokami (w tygodniu pojawi się wpis urodzinowy :) ) a wtedy zawsze jest ciepło, świeci słońce i nie ma chmur! a tu co? ledwo 20stopni i zero słoneczka.
Uwielbiam koktajle, szczególnie bananowe, którym już kiedyś, kiedyś pisałam na blogu, w ramach przypomnienia KLIK, jak to dawno już było. Dziś bardziej wakacyjny, tak dla przypomnienia.
Składniki:
5-6 truskawek
4 łyżeczki jogurtu naturalnego
1-2 łyżeczki fruktozy, jeżeli truskawki są niezbyt słodkie
listki mięty do ozdoby
Uwielbiam koktajle, szczególnie bananowe, którym już kiedyś, kiedyś pisałam na blogu, w ramach przypomnienia KLIK, jak to dawno już było. Dziś bardziej wakacyjny, tak dla przypomnienia.
Składniki:
5-6 truskawek
4 łyżeczki jogurtu naturalnego
1-2 łyżeczki fruktozy, jeżeli truskawki są niezbyt słodkie
listki mięty do ozdoby
Sposób przygotowania:
Truskawki umyć, odszypułkować i wsadzić do miski. Zblenderować na mus.
Dodać jogurt i w razie konieczności fruktozę. Połączyć wszystko za pomocą blendera. Przelać do szklanki, ozdobić łyżeczką jogurtu i miętą.
W gorące dni można schować do lodówki na pół godziny i pić schłodzony.
Przepis dodaję do durszlakowej akcji:
środa, 6 czerwca 2012
Crumble z truskawkami, rabarbarem i wanilią.
Wczoraj zakończyłam swoją edukację I stopnia :) w końcu! teraz czekam z utęsknieniem na lipiec i wyniki rekrutacji i mam nadzieję, że od października będę znów na studiach I stopnia, kolejnych :)
Miałam wczoraj tak przeogromną ochotę na pizze, ale pogoda była tak strasznie niesprzyjająca do wyjścia, a oczywiście drożdży w domu brak. Tak więc postanowiłam wymieść wszystko co potrzebne z lodówki i tak wyszły crumble. Czyli nic innego jak owoce zapiekane pod kruszonką ;)
Składniki:
kruszonkę robiłam na oko, tak żeby ciasto wyszło jednolite i dało się skubać :)
ok. 100g masła
ok. 150g mąki (pół na pół pszennej i mąki z pełnego przemiału)
cukier puder, w zależności jak bardzo chcemy mieć słodką kruszonkę
dodatkowo po 1 łyżce cukru pudru na każde naczynie
ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii
garść truskawek
kilka łodyżek rabarbaru
Miałam wczoraj tak przeogromną ochotę na pizze, ale pogoda była tak strasznie niesprzyjająca do wyjścia, a oczywiście drożdży w domu brak. Tak więc postanowiłam wymieść wszystko co potrzebne z lodówki i tak wyszły crumble. Czyli nic innego jak owoce zapiekane pod kruszonką ;)
Składniki:
kruszonkę robiłam na oko, tak żeby ciasto wyszło jednolite i dało się skubać :)
ok. 100g masła
ok. 150g mąki (pół na pół pszennej i mąki z pełnego przemiału)
cukier puder, w zależności jak bardzo chcemy mieć słodką kruszonkę
dodatkowo po 1 łyżce cukru pudru na każde naczynie
ziarenka wyskrobane z 1 laski wanilii
garść truskawek
kilka łodyżek rabarbaru
Sposób przygotowania:
Zagnieść ciasto na kruszonkę. Truskawki umyć, odszypułkować i pokroić w ćwiartki. Rabarbar umyć, obrać i pokroić w 1cm kawałki. Naczynia żaroodporne wysmarować masłem. Równo rozdzielić owoce między miseczki, obsypać cukrem i ziarenkami wanilii. Wymieszać. Rozłożyć grubo kruszonkę.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160st i piec ok. 20minut.
Można podawać z lodami waniliowymi :)
Teraz nie zostaje mi nic innego jak znaleźć sobie jakieś twórcze zajęcie, bo wakacje się zaczęły.
wtorek, 29 maja 2012
Mus z rabarbarem i wanilią.
Kilka dni temu, korzystając, że w osiedlowym sklepie był jeszcze rabarbar w atrakcyjnej cenie, kupiłam kilka łodyg rabarbaru. Postanowiłam zrobić mus, ale taki, który można jeść na diecie :) Rabarbar ma niski indeks glikemiczny, więc można z nim zaszaleć. Zamiast zwykłego białego cukru, użyłam fruktozy.
Składniki:
5-6 łodyg rabarbaru
0.5szkl wody
5 łyżeczek fruktozy
laska wanilii (ja użyłam laski wanilii, która najpierw była w zwykłym cukrze, była już bez ziarenek)
Składniki:
5-6 łodyg rabarbaru
0.5szkl wody
5 łyżeczek fruktozy
laska wanilii (ja użyłam laski wanilii, która najpierw była w zwykłym cukrze, była już bez ziarenek)
Sposób przygotowania:
Rabarbar umyć, obrać i pokroić w 1cm kawałki, a później każdy z nich jeszcze na pół. Rabarbar umieścić w rondlu i zalać wodą. Dodać wanilię i fruktozę. Gotować na małym ogniu aż rabarbar stanie się miękki. Gdy będzie już miękki, łyżką rozgnieść go na papkę. Gdyby wody zrobiło się za dużo, można jej trochę odlać i wypić ;)
Zagotować mus. Od razu po tym umieścić w wyparzonych słoiczkach, zakręcić i odwrócić. Zostawić do całkowitego wystygnięcia i schować do szafki.
Przepis dodaję to durszlakowej akcji:
piątek, 25 maja 2012
Kotleciki szpinakowe z gorgonzolą.
Słowem wstępu, Vinka zaczyna dietę. Także jeżeli gdzieś znajdziecie przepisy na ciasta bez mąki pszennej i tłuszczu to ja bardzo chętnie je przygarnę i wypróbuję.
Wczoraj razem z Mamą miałyśmy zrobić kluseczki szpinakowe. Jednak nic z kluseczek nie wyszło, bo powstały kotleciki. Były bardzo pyszne i zdrowe. Do nich podałyśmy sałatkę z pomidora, ogórka, cebulki i bazylii z oliwą z oliwek. A całości dopełnił ocet balsamiczny. Pycha!
Składniki:
opakowanie mrożonego szpinaku w liściach
100g sera gorgonzola
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 jajka
ok. 5łyżek bułki tartej
100g pieczywa
sól, pieprz
olej ryżowy
Wczoraj razem z Mamą miałyśmy zrobić kluseczki szpinakowe. Jednak nic z kluseczek nie wyszło, bo powstały kotleciki. Były bardzo pyszne i zdrowe. Do nich podałyśmy sałatkę z pomidora, ogórka, cebulki i bazylii z oliwą z oliwek. A całości dopełnił ocet balsamiczny. Pycha!
Składniki:
opakowanie mrożonego szpinaku w liściach
100g sera gorgonzola
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 jajka
ok. 5łyżek bułki tartej
100g pieczywa
sól, pieprz
olej ryżowy
Sposób przygotowania:
Szpinak rozmrozić, wsadzić do rondla i zalać 0.5szkl wody. Dusić, do całkowitego rozmrożenia tak, żeby kulki się rozpadły. W międzyczasie cebulę i czosnek pokroić na drobną kosteczkę. Chleb zalać wodą. Ser pokroić w kostkę. Do miski wsadzić ugotowany i odsączony szpinak, cebulę i czosnek. Wymieszać. Wbić jajka i bułkę tartą oraz odsączony chleb. Ręką wyrobić masę. Na koniec wmieszać ser i doprawić do smaku.
Na patelni rozgrzać olej ryżowy lub inny tłuszcz. Z masy formować kotleciki i smażyć ok. 2minut z każdej strony do przyrumienienia. Olej musi być bardzo gorący.
poniedziałek, 21 maja 2012
Skubaniec vel Pleśniak, z rabarbarem i jabłkiem.
W końcu przyszła i pora na mnie, lepiej późno niż wcale, bo niedługo już go nie będzie. Rabarbar. Kupiłam dziś z zamiarem upieczenia Rabarbar Pie, lecz wyszło coś całkiem innego, coś bardziej tradycyjnego. Wszyscy pieką to ciasto zazwyczaj z dżemem porzeczkowym, lub świeżymi porzeczkami. A tam gdzie jeżdżę na wakacje, Ciocia moja piecze z rabarbarem. Jest pyszne. Ja zrobiłam jednak inną wersję. Ciasto podstawowe jest z przepisu Siostry Anastazji, lecz nie wiem z której dokładnie książki bo mam tylko skserowaną stronę.
Składniki:
4.5 szkl mąki
1.5 kostki masła + 25g masła
6 jajek
2.5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1.5 szkl cukru
2 łyżeczki cynamonu
6 łodyg rabarbaru
3 kwaśne jabłka
Składniki:
4.5 szkl mąki
1.5 kostki masła + 25g masła
6 jajek
2.5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1.5 szkl cukru
2 łyżeczki cynamonu
6 łodyg rabarbaru
3 kwaśne jabłka
Sposób przygotowania:
Rabarbar umyć, obrać i pokroić w ok. 1cm kawałki. Jabłka umyć, obrać i pokroić w dużą kostkę. W garnku rozpuścić masło i na to wyłożyć owoce. Wymieszać i dusić, aż owoce zmiękną. Kiedy będą już miękkie zasypać 0.5szkl cukru i cynamonem i wymieszać. Można dolać trochę wody, gdyby się przypalało. Cały czas mieszać, aż cukier się rozpuści. Odstawić do wystygnięcia.
Masło posiekać nożem z mąką. Dodać żółtka, proszek do pieczenia i 0.5szkl cukru. Wyrobić ciasto. Podzielić na 3 części, jedną dużą i dwie małe. Do jednej małej dodać kakao. Każdą z osobna zawinąć w folię i wsadzić do zamrażalnika na ok. 30minut. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Dużą część ciasta wyłożyć na blaszkę. Podociskać. Na to wyłożyć owoce. Wierzch przykryć ciastem z kakaem startym na tarce o dużych oczkach. Białka ubić na sztywną pianę, dodać 0.5szkl cukru i jeszcze chwilę ubijać. Wyłożyć pianę na ciemne ciasto, a na wierzch położyć pozostałe białe ciasto starte na tarce.
Ciasto w całości piec ok. 40minut w 180stopniach.
Podawać z lodami :)
Przepis dołączam do durszlakowej akcji:
czwartek, 16 lutego 2012
Churros con chocolate, czyli Tłusty Czwartek.
Dzisiejszą notkę, dedykuję wszystkim moim znajomym, z którymi byłam w Hiszpanii i z którymi zajadałam się churros w knajpkach. Pamiętam jedną taką sytuację, kiedy z dziewczynami poszłyśmy do jakieś restauracyjki/baru po churros i tak się nimi zajadałyśmy, że spóźniłyśmy się na zbiórkę :) ale warto było!
Kiedy ostatnio robiłam zakupy i zobaczyłam magazyn 'Kuchnia' gdzie na tytułowej stronie były churros, wiedziałam już co zrobię na Tłusty Czwartek. Więc cytuję za magazynem, jedynie zrobiłam inną czekoladę. Od Nigelli :)
Składniki /na 20szt, chociaż myślę, że wyjdzie więcej/
Churros:
1 szkl wody
80g masła
200g mąki pszennej
0.5łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 jajko
olej do smażenia, cukier cynamonowy, lub cukier z łyżeczką cynamonu do obtoczenia
Czekolada:
100g gorzkiej czekolady
25g mlecznej czekolady
1 łyżka miodu
150ml kremówki
Kiedy ostatnio robiłam zakupy i zobaczyłam magazyn 'Kuchnia' gdzie na tytułowej stronie były churros, wiedziałam już co zrobię na Tłusty Czwartek. Więc cytuję za magazynem, jedynie zrobiłam inną czekoladę. Od Nigelli :)
Składniki /na 20szt, chociaż myślę, że wyjdzie więcej/
Churros:
1 szkl wody
80g masła
200g mąki pszennej
0.5łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 jajko
olej do smażenia, cukier cynamonowy, lub cukier z łyżeczką cynamonu do obtoczenia
Czekolada:
100g gorzkiej czekolady
25g mlecznej czekolady
1 łyżka miodu
150ml kremówki
Sposób przygotowania:
Churros:
Zagotowujemy wodę z masłem, zdejmujemy z ognia i wsypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, energicznie mieszając, aż powstanie gładkie ciasto. Odstawiamy na 2-3 minuty, aby nieco przestygło, wlewamy lekko ubite jajko i szybko mieszamy - ciasto powinno być lśniące i łatwo odchodzić od łyżki. Smażymy churros. Rozgrzewamy olej w garnku, ciasto wkładamy do szprycy i szprycujemy kilku cm paseczki ciasta wprost do gorącego oleju. Usmażone ciastka wyjmujemy z tłuszczu, osączamy na ręczniku papierowym i obtaczamy w cukrze cynamonowym.
Czekolada:
Wszystkie składniki umieszczamy w rondlu o grubym dnie i ustawiamy na małym ogniu. Kiedy czekolada zacznie się topić, mieszamy wszystko po czym zdejmujemy z ognia i odstawiamy w ciepłe miejsce.
Czekoladę nalewamy do filiżanki i maczamy w niej churros.
Przepis dołączam do akcji durszlakowej
oraz, przypominam o konkursie, w którym między innymi można wygrać cukier cynamonowy, (klik, klik)
Subskrybuj:
Posty (Atom)