Stałam się szczęśliwą posiadaczką książki z wypiekami alzackimi. Mama przywiozła mi ją z Francji. Bardzo się cieszę, przepisy są po francusku, a w książce znajdują się piękne fotografie. Autorami książki jest dwóch panów o bardzo francuskich nazwiskach ;) Gérard Fritsch i Guy Zeissloff, a za zdjęcia odpowiedzialny jest Frédérique Clement. Tytuł: Spécialités sucrées d'Alsace.
Na końcu książki są podane dwa przepisy na kruche ciasto (La pâte brisée i La pâte sablée), ciasto na herbatniki i na krem pâtissière.
Jedyny minus tej książki jest taki, że przepisy na ciasto podstawowe mają większe proporcje, od tego ile potrzebujemy. Dziś dlatego będę cytować dokładnie za książką, więc każdy musi zmniejszyć/zwiększyć proporcje dostosowując je do swojej formy.
Na pierwszy ogień poszedł przepis na typowy alzacki sernik. Jest on inny od wszystkich znanych mi serników. Konsystencję ma zbliżoną do pianki, ale przy tym jest bardzo sprężysty. Z dodatkiem rodzynek w rumie (u mnie niestety bez rumu), na kruchym cieście, które jest bardzo delikatne. Zastanawiałam się czy pokazać w ogóle ten sernik, ponieważ wyszedł mi lekki zakalec, ale co tam. Zakalce uwielbiam ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ucierane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ucierane. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 września 2013
niedziela, 8 września 2013
Torcik dyniowy z delikatnym kremem pomarańczowym.
Miało dziś być chłodno, żeby ciasto pasowało do pogody. Ale nic to, cieszę się, że słońce jeszcze grzeje, a ciasto - a raczej torcik na pewno jeszcze zagości na moim stole. Trzeba też było zużyć zapas dyni i zrobić miejsce w zamrażalniku na nowe porcje :)
Torcik jest niezwykle wilgotny, dzięki puree z dyni, przełożony najprostszym kremem na świecie, czyli kremówką z mascarpone. W oryginalnym przepisie w kremie jest jeszcze skórka pomarańczowa, jednak ja nie przepadam za skórką w wypiekach. Użyłam jej do dekoracji.
Nie przedłużając. Zapraszam na torcik dyniowy z kremem :)
Zachęcam do przeczytania całego posta, bo na samym końcu niespodzianka :)
Torcik jest niezwykle wilgotny, dzięki puree z dyni, przełożony najprostszym kremem na świecie, czyli kremówką z mascarpone. W oryginalnym przepisie w kremie jest jeszcze skórka pomarańczowa, jednak ja nie przepadam za skórką w wypiekach. Użyłam jej do dekoracji.
Nie przedłużając. Zapraszam na torcik dyniowy z kremem :)
Zachęcam do przeczytania całego posta, bo na samym końcu niespodzianka :)
środa, 28 sierpnia 2013
Ucierane ciasto z owocami.
Każdy chyba lubi ciasta ucierane. Jeść i robić. Nie ma chyba takiego przepisu, który by nie wyszedł.
Ten jest inspirowany Moimi Wypiekami :) Także musiał się udać.
Owoce nie opadają i praktycznie nadają się wszystkie. Zimą spokojnie można użyć owoców mrożonych.
Ten jest inspirowany Moimi Wypiekami :) Także musiał się udać.
Owoce nie opadają i praktycznie nadają się wszystkie. Zimą spokojnie można użyć owoców mrożonych.
niedziela, 23 czerwca 2013
Urodzinowo-Tatowo, czyli torcik z truskawkami.
Miało być trochę inne, ale przez temperaturę panującą w kuchni, kremówka ubić się nie chciała..
Inspiracja tym przepisem. Miałam go w zakładkach już od dłuższego czasu, bo chciałam go sobie upiec na urodziny jak tylko wrócę już do domu. A, że się zbiegło z Dniem Taty to jest jeden torcik na dwie okazje :)
Torcik jest niezwykle lekki, puszysty i słodko kwaśny. Taki w sam raz na taką pogodę.
Przepis na biszkopt jest ten sam ciągle :) Biszkopt rzucany. I nikt mnie już nie przekona do innego przepisu. Ten wychodzi zawsze i zawsze jest tak samo dobry. Wykorzystałam go już w wielu przepisach: KLIK, KLIK, KLIK.
Składniki: /tortownica o śr. 23cm/
Biszkopt:
5 jajek
3/4 szkl cukru
3/4 szkl mąki pszennej
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
1,5 szkl wody z sokiem z 1 cytryny do namoczenia blatów.
Mus truskawkowy:
1 szkl zmiksowanych truskawek (2 szkl całych)
3 łyżeczki żelatyny
Krem:
250g mascarpone
3 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
50g płatków migdałów
truskawki
Inspiracja tym przepisem. Miałam go w zakładkach już od dłuższego czasu, bo chciałam go sobie upiec na urodziny jak tylko wrócę już do domu. A, że się zbiegło z Dniem Taty to jest jeden torcik na dwie okazje :)
Torcik jest niezwykle lekki, puszysty i słodko kwaśny. Taki w sam raz na taką pogodę.
Przepis na biszkopt jest ten sam ciągle :) Biszkopt rzucany. I nikt mnie już nie przekona do innego przepisu. Ten wychodzi zawsze i zawsze jest tak samo dobry. Wykorzystałam go już w wielu przepisach: KLIK, KLIK, KLIK.
Składniki: /tortownica o śr. 23cm/
Biszkopt:
5 jajek
3/4 szkl cukru
3/4 szkl mąki pszennej
1/4 szkl mąki ziemniaczanej
1,5 szkl wody z sokiem z 1 cytryny do namoczenia blatów.
Mus truskawkowy:
1 szkl zmiksowanych truskawek (2 szkl całych)
3 łyżeczki żelatyny
Krem:
250g mascarpone
3 łyżki cukru pudru
Dodatkowo:
50g płatków migdałów
truskawki
Sposób przygotowania:
Biszkopt:
Białka oddzielić od żółtek i ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Dodawać stopniowo cukier a później po jednym żółtku i zmiksować. Mąki przesiać i drewnianą łyżką wmieszać dokładnie do masy.
Przygotować tortownicę. Piekarnik nastawić na 160st (góra-dół). Piec ok 30min do suchego patyczka.
Po tym czasie na podłodze złożyć ściereczkę i upuścić biszkopt z wysokości 50-60cm. Wstawić do otwartego piekarnika i zostawić do wystygnięcia. Gdy biszkopt będzie już zimny odkroić nożem boki od formy i przekroić na 2 blaty.
Mus:
Truskawki umyć, odszypułkować i zmiksować.
Żelatynę zalać wodą do napęcznienia i połączyć z musem.
Krem:
Serek zmiksować z cukrem pudrem.
Składanie:
Pierwszy blat biszkoptu nasączyć wodą z cytryną i wylać musem truskawkowym. Na tym poukładać plasterki truskawek dość gęsto. Położyć drugi blat biszkoptu (ściągnąć z niego wierzchnią skórkę) i nasączyć pozostałą wodą. Posmarować wierzch i boki tortu kremem. Udekorować migdałami i połówkami truskawek.
Schłodzić 2-3h w lodówce, a najlepiej zostawić na całą noc.
sobota, 8 czerwca 2013
Ucierane ciasto z truskawkami, kruszonką i lukrem.
O tak, teraz taki czas jest, że robiłoby się wszystko tylko nie siedziało nad notatkami.
Jest, więc ciasto. Z truskawkami żeby przywołać słońce. W końcu czerwiec.
Przepis podstawowy z Moich Wypieków, z lekkimi modyfikacjami ;)
Składniki /tortownica o śr. 23cm/
CIASTO:
100g masła
2/3 szkl cukru (następnym razem dam mniej)
1 jajko
0.5szkl śmietany 18%
1 i 1/3szkl mąki pszennej
40g budyniu smietankowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0.5opakowania cukru waniliowego
truskawki
KRUSZONKA:
100g mąki
50g cukru
50g miękkiego masła
lukier (0.5 szkl cukru pudru i łyżeczka wody)
Jest, więc ciasto. Z truskawkami żeby przywołać słońce. W końcu czerwiec.
Przepis podstawowy z Moich Wypieków, z lekkimi modyfikacjami ;)
Składniki /tortownica o śr. 23cm/
CIASTO:
100g masła
2/3 szkl cukru (następnym razem dam mniej)
1 jajko
0.5szkl śmietany 18%
1 i 1/3szkl mąki pszennej
40g budyniu smietankowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0.5opakowania cukru waniliowego
truskawki
KRUSZONKA:
100g mąki
50g cukru
50g miękkiego masła
lukier (0.5 szkl cukru pudru i łyżeczka wody)
Sposób przygotowania:
CIASTO:
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej.
Mąkę, budyń i proszek do pieczenia przesiać do miski i dostawić.
Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodać jajko dalej ucierając.
W trzech turach dodawać śmietanę z suchymi składnikami, mieszając tylko do połączenia składników.
Ciasto wyłożyć do przygotowanej formy.
Wyłożyć uprzednio wymyte i odszypułkowane, pokrojone w połówki truskawki, wierzchem do góry.
Posypać kruszonką i wstawić do nagrzanego do 180st piekarnika. Piec 45min.
KRUSZONKA:
Do miski wsypać mąkę i cukier. Dodać miękkie, pokrojone w kostkę masło i połączyć.
Można zrobić wcześniej i wsadzić do lodówki.
Kruszonkę można zamrażać.
LUKIER:
Do szklanki wsypać cukier puder i dolać wody. Rozetrzeć łyżką. W razie konieczności dodawać albo po kilka kropli wody, gdy lukier jest zbyt gęsty, lub cukru, gdy jest zbyt rzadki.
Ostudzone ciasto polać lukrem.
niedziela, 5 maja 2013
Sernikowo cz. 1 - Sernik czekoladowy.
Aż wstyd! tyle czasu w domu, a tak mało gotowałam i piekłam. Ale tu coś trzeba załatwić, tam pójść no i tak zleciało. Ale była i lasagne i ciacho a nawet dwa.
Sernik czekoladowy. Tak myślałam, myślałam. Lubię serniki (ba, kocham!), czekoladę tak samo, ale jakoś nie mogłam sobie wyobrazić tego smaku. Nigdy nie jadłam czekoladowego sernika, więc trochę się obawiałam, bo może nie trafi w mój gust. Jak bardzo się myliłam! Sernik cudny. Kremowy, zbity, na kruchym spodzie, który na początku wyglądał jak brownie. Polecam! Na zimę byłby w sam raz z konfiturą wiśniową lub z orzechami.
Niestety zdjęcia kiepskie, ponieważ zostałam bez aparatu i musiałam się ratować telefonem.
Inspirowałam się przepisem z Kulinarnej Galerii Arty-stycznej :)
Składniki:
Spód:
100g mąki
50g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50g kakao
100g masła
żółtko
Masa serowa:
500g sera na sernik (u mnie jak zwykle Pilos, jest to mój numer 1!)
2 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
150g cukru
budyń śmietankowy
200g rozpuszczonej czekolady (ja dałam 100g mlecznej i 100g gorzkiej)
szczypta soli
Dodatkowo:
100ml śmietany kremówki
Sernik czekoladowy. Tak myślałam, myślałam. Lubię serniki (ba, kocham!), czekoladę tak samo, ale jakoś nie mogłam sobie wyobrazić tego smaku. Nigdy nie jadłam czekoladowego sernika, więc trochę się obawiałam, bo może nie trafi w mój gust. Jak bardzo się myliłam! Sernik cudny. Kremowy, zbity, na kruchym spodzie, który na początku wyglądał jak brownie. Polecam! Na zimę byłby w sam raz z konfiturą wiśniową lub z orzechami.
Niestety zdjęcia kiepskie, ponieważ zostałam bez aparatu i musiałam się ratować telefonem.
Inspirowałam się przepisem z Kulinarnej Galerii Arty-stycznej :)
Składniki:
Spód:
100g mąki
50g cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
50g kakao
100g masła
żółtko
Masa serowa:
500g sera na sernik (u mnie jak zwykle Pilos, jest to mój numer 1!)
2 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
150g cukru
budyń śmietankowy
200g rozpuszczonej czekolady (ja dałam 100g mlecznej i 100g gorzkiej)
szczypta soli
Dodatkowo:
100ml śmietany kremówki
Sposób przygotowania:
Spód:
Suche składniki wymieszać razem. Do tego dodać masło i żółtko. Zagnieść ciasto. Owinąć folią i schłodzić w lodówce przez pół godziny. Ciasto rozwałkować i wyłożyć nim tortownicę o średnicy 23cm. (jeżeli nie jest silikonowa, uprzednio wyłożyć papierem do pieczenia). Piec 15min w 180st. Odstawić do wystygnięcia.
Masa serowa:
Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej i odstawić do wystygnięcia. Ser utrzeć z cukrem, żółtkami i budyniem w proszku. Dodawać powoli roztopioną czekoladę i delikatnie mieszać. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli i delikatnie wmieszać do masy serowej.
Masa wylać na ciasto i piec około 45min w 180st. Studzić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami.
Jak to sernik, chłodzić w lodówce kilka godzin, a najlepiej całą noc :) warto czekać!
Przed podaniem ubić lekko śmietankę i polać ciasto.
już niedługo kolejny przepis, też sernikowy, bo zostało pół wiaderka sera :) zapraszam!
czwartek, 11 kwietnia 2013
Ciasto bananowe z orzechami.
Sycące, delikatnie słodkie, bardzo mokre, chrupiące, pachnące bananami, z pyszną kruszonką, w sam raz na drogę, do popołudniowej kawy. Wyśmienite. Trzeba czegoś więcej?
Składniki na ciasto:
140g mąki pszennej
120g cukru
100ml oleju
2 dojrzałe banany
1 jajko (oddzielnie białko i żółtko)
5 łyżek mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 garście posiekanych orzechów włoskich
Składniki na kruszonkę:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki cukru
Składniki na ciasto:
140g mąki pszennej
120g cukru
100ml oleju
2 dojrzałe banany
1 jajko (oddzielnie białko i żółtko)
5 łyżek mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 garście posiekanych orzechów włoskich
Składniki na kruszonkę:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki cukru
Sposób przygotowania:
Składniki suche zmieszać ze sobą w jednej misce.
W drugiej, rozgnieść banany, dolać olej, dodać żółtko. Wymieszać.
Mokre składniki wlać do suchych i zmiksować na gładką masę.
Dodać orzechy, wymieszać.
Białko ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać do masy.
Zrobić kruszonkę. Połączyć i zagnieść składniki na jednolitą masę :)
Standardową keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto bananowe, na to dać kruszonkę.
Piec 40min w 180st.
Dziś świeciło w końcu słońce, śnieg już prawie cały stopniał. Jutro będzie cudowny dzień, jedziemy po małego przyjaciela z mokrym nosem :) dla Niej.
środa, 3 kwietnia 2013
Migawki ze Świąt.
No, to Święta były bardzo wiosenne. Śniegu tyle co na Boże Narodzenie ;)
Ze słodkości był Mazurek, Klasyczny sernik z brzoskwiniami i babka marmurkowa :)
Sernik był z przepisu Dorotuś :) Ciasta wychodzi na prawdę bardzo dużo :) u mni była mała forma, która poszła w gości ;) i małą tortownicę, w której ostatnio wszystko piekę :)
Składniki:
Ciasto:
250g masła
3łyżki cukru pudru
5żółtek
1łyżeczka proszku do pieczenia
3 szklanki mąki pszennej
Masa serowa:
1kg twarogu (ja użyłam sera President)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
125g miękkiego masła
3 jajka
1szkl cukru
Dodatkowo:
2 puszki brzoskwiń z puszki
5 białek
3/4szkl cukru
Mazurek:
Też z przepisu niezawodnej Dorotuś :)
Składniki:
Ciasto:
135g zimnego masła
95g cukru pudru
165g mąki pszennej
45g mąki ziemniaczanej
1 łyżka zimnej wody
Krem:
125g jogurtu greckiego
160g białej czekolady
Dodatkowo:
100g migdałów
kolorowa posypka
Ze słodkości był Mazurek, Klasyczny sernik z brzoskwiniami i babka marmurkowa :)
Sernik był z przepisu Dorotuś :) Ciasta wychodzi na prawdę bardzo dużo :) u mni była mała forma, która poszła w gości ;) i małą tortownicę, w której ostatnio wszystko piekę :)
Składniki:
Ciasto:
250g masła
3łyżki cukru pudru
5żółtek
1łyżeczka proszku do pieczenia
3 szklanki mąki pszennej
Masa serowa:
1kg twarogu (ja użyłam sera President)
2 łyżki mąki ziemniaczanej
125g miękkiego masła
3 jajka
1szkl cukru
Dodatkowo:
2 puszki brzoskwiń z puszki
5 białek
3/4szkl cukru
Sposób przygotowania:
Składniki na ciasto zagnieść na jednolitą masę. Podzielić na dwie części i schłodzić w zamrażalniku.
Masa serowa: Całe jajka utrzeć z cukrem, dodać masło, mąkę i twaróg porcjami. Utrzeć na jednolitą masę.
Brzoskwinie odsączyć z syropu i pokroić w plasterki. Białka ubić na sztywno, dodając pod koniec ubijania cukier.
Pierwszą część ciasta zetrzeć na tarce o dużych oczkach na spód blaszki.
Na to wyłożyć masę serową. Poukładać brzoskwinie. Wyłożyć na to pianę z białek a na to zetrzeć drugą część ciasta.
Piec około 1h w 180st. Wystudzić i przechowywać w lodówce. Najsmaczniejszy na drugi dzień ;)
Mazurek:
Też z przepisu niezawodnej Dorotuś :)
Składniki:
Ciasto:
135g zimnego masła
95g cukru pudru
165g mąki pszennej
45g mąki ziemniaczanej
1 łyżka zimnej wody
Krem:
125g jogurtu greckiego
160g białej czekolady
Dodatkowo:
100g migdałów
kolorowa posypka
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść na jednolitą masę i lekko schłodzić w lodówce.
Podzielić na dwie części (nie muszą być równe). Z jednej zrobić spód o dowolnym kształcie, a z drugiej ozdoby. Upiec w 180st przez około 25 min (do zrumienienia). Ostudzić.
Dzień wcześniej: jogurt grecki wyłożyć na sitko z gazą i włożyć do lodówki w celu odsączenia. W dniu pieczenia wyciągnąć z lodówki i doprowadzić do temperatury pokojowej. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, lekko ostudzić. Dodawać po łyżce jogurtu i miksować na gładką masę. Krem wyłożyć na mazurka wg uznania. Poukładać migdały i kolorową posypkę.
Przechowywać w chłodnym miejscu, ale nie w lodówce.
A śnieg sypie dalej...
niedziela, 10 marca 2013
Kopiec kreta.
Uff, w końcu w domu na weekend. Wielka ulga. Niestety, padł mi dysk i wszystko straciłam. Zdjęcia, notatki, nie mam nic.
Jutro wracam do akademika, ale do świąt szybko minie :) Już nie mogę się doczekać, aż upiekę świąteczny sernik!
Teraz zostawiam Was z przepisem, inspirowanym z bloga kotlet.tv :)
Składniki na tortownicę śr. 23cm:
Ciasto:
125g masła
ok. 10 łyżek mleka (najpierw proponuję wlać połowę, a na sam koniec w zależności od konsystencji ciasta dodać resztę. Ciasto musi być kremowe, tak aby dało się z lekkością uformować w tortownicy)
1/2szkl cukru
3 łyżki kakao
1,5szkl mąki
2 jajka
1 łyżeczka cukru z wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Dodatkowo:
4 dojrzałe banany
300ml kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 łyżka żelatyny rozpuszczona w odrobinie gorącej wody
Jutro wracam do akademika, ale do świąt szybko minie :) Już nie mogę się doczekać, aż upiekę świąteczny sernik!
Teraz zostawiam Was z przepisem, inspirowanym z bloga kotlet.tv :)
Składniki na tortownicę śr. 23cm:
Ciasto:
125g masła
ok. 10 łyżek mleka (najpierw proponuję wlać połowę, a na sam koniec w zależności od konsystencji ciasta dodać resztę. Ciasto musi być kremowe, tak aby dało się z lekkością uformować w tortownicy)
1/2szkl cukru
3 łyżki kakao
1,5szkl mąki
2 jajka
1 łyżeczka cukru z wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Dodatkowo:
4 dojrzałe banany
300ml kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 łyżka żelatyny rozpuszczona w odrobinie gorącej wody
Sposób przygotowania:
Masło umieścić w rondelku i rozpuścić. Dodać cukier , mleko i kakao, wymieszać i odstawić do ostygnięcia. Nie doprowadzić do wrzenia!
Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę.
Do żółtek dodać mąkę, cukier z wanilią i proszek do pieczenia. Wymieszać. Dodać przestudzoną masę kakaową i zmiksować. Delikatnie dodać pianę i wymieszać.
Przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia (ja piekłam na szklanym dnie, więc niczym nie wykładałam) i piec w 180st przez ok. 25min.
Po upieczeniu i lekkim ostygnięciu ściąć kopułkę, zostawiając 1cm ciasta od brzegu. Lekko wydrążyć środek uważając żeby nie uszkodzić spodu. Zostawić do całkowitego ostygnięcia, a wydrążone ciasto i kopułkę pokruszyć.
Ubić kremówkę z cukrem pudrem na sztywno.
Czekoladę posiekać i dodać do kremówki, na koniec dodać lekko przestudzoną, rozpuszczoną żelatynę i wymieszać.
Na dnie ciasta ułożyć banany. Wyłożyć kremówkę formując kopczyk. Przykryć okruszkami z ciasta i wsadzić na całą noc do lodówki.
niedziela, 30 grudnia 2012
Poświątecznie :)
Tylko kilka fotografii. Strasznie zabiegany czas, chciałam Wam pokazać ciasto, które podczas tych świąt zajęło pierwsze miejsce na mojej liście ulubionych ciast. Tak, wyprzedziło miodownika :) co od kilkunastu lat nie udało się żadnemu ciastu. Co więcej, ciasto to polubiła również moja Mama, która za słodyczami, ciastami w ogóle nie przepada. Przepis dostałam od swojej Współlokatorki - Dagmary, pozdrowienia!
Ciasto - KORA - Dwa cudowne biszkoptowe placki z pysznościami, cudowny krem, taki, że trzeba powstrzymywać się przed zjedzeniem całego z garnuszka, delicje, brzoskwinie i galaretka. CUDO!
Składniki:
PLACKI BAKALIOWE:
8 białek
3 żółtka
200g cukru
200g mielonych orzechów włoskich
100g wiórków kokosowych
100g rodzynek
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
KREM:
sok z 1 puszki brzoskwiń
1 1/2 kostki masła
5 łyżek cukru
2 budynie śmietankowe bez cukru
1 łyżka mąki pszennej
1 1/2 szkl wody
5 żółtek
POZOSTAŁE:
2 paczki ciastek delicje o smaku pomarańczowym
1/4szkl mocnego naparu kawy naturalnej (ja użyłam Anatola)
1/4szkl spirytusu (dałam o wiele mniej)
brzoskwinie z puszki
2 galaretki brzoskwiniowe
Ciasto - KORA - Dwa cudowne biszkoptowe placki z pysznościami, cudowny krem, taki, że trzeba powstrzymywać się przed zjedzeniem całego z garnuszka, delicje, brzoskwinie i galaretka. CUDO!
Składniki:
PLACKI BAKALIOWE:
8 białek
3 żółtka
200g cukru
200g mielonych orzechów włoskich
100g wiórków kokosowych
100g rodzynek
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
KREM:
sok z 1 puszki brzoskwiń
1 1/2 kostki masła
5 łyżek cukru
2 budynie śmietankowe bez cukru
1 łyżka mąki pszennej
1 1/2 szkl wody
5 żółtek
POZOSTAŁE:
2 paczki ciastek delicje o smaku pomarańczowym
1/4szkl mocnego naparu kawy naturalnej (ja użyłam Anatola)
1/4szkl spirytusu (dałam o wiele mniej)
brzoskwinie z puszki
2 galaretki brzoskwiniowe
niestety, mam tylko takie zdjęcie, ciasto za szybko zostało zjedzone :)
Sposób przygotowania:
Placki bakaliowe:
Rodzynki przelewamy wrzątkiem i odstawiamy. Orzechy mielimy. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dajemy zmielone orzechy, wiórki kokosowe i rodzynki. Mieszamy. Białka ubijamy, dodajemy stopniowo cukier, żółtka i suchą mieszankę. Pieczemy dwa placki w piekarniku nagrzanym do 160st przez ok. 35min.
Krem:
Sok z brzoskwiń zagotowujemy z cukrem i 3/4szkl wody. Budynie mieszamy z mąką pszenną i rozpuszczamy w 3/4szkl wody, dodajemy żółtka. Dokładnie miksujemy i wlewamy na wrzący sok. Stale mieszając trzymamy na ogniu do zagotowania, odstawiamy pod przykryciem do ostudzenia. Masło ucieramy do białości i dodajemy stopniowo przestudzony budyń (nie powinien być całkowicie zimny).
Wykonanie:
Na placek bakaliowy wykładamy połowę kremu. Na to układamy delicje (biszkopt ciasta nasączamy kawą ze spirytusem i układamy czekoladą w dół), lekko wciskając je w krem. Na ciastka wykładamy pozostałą część kremu. Przykrywamy drugim plackiem. Na to, układamy pokrojone w plasterki brzoskwinie. Całość zalewamy wcześniej przygotowaną galaretką (musi być już lekko stężała). Galaretki rozpuszczamy w 3szkl wody. Wstawiamy do lodówki.
czwartek, 23 sierpnia 2012
Gruszkowe ciasto z dedykacją.
Dla Andrei, Ani, Baśki, Eweliny, Mai, Olivii, Iwony, Marty,
Dorotki, Patrycji, Piotrka, Przemka i Łukasza.
Dla wszystkich polskich
opiekunów, których miałam szczęście poznać i z którymi spędziłam 10
intensywnych dni. To ciasto jest dla Was, chociaż tak wirtualnie. Następnym razem mam nadzieję,
że będziecie mogli je zjeść. A co najbardziej pamiętam z obozu (oprócz
wspaniałych Amerykanów i dzieci?) to jak Baśka, wpadła do pokoju w środku nocy
z pytaniem, czy jej coś upiekę ^^ czyli blog się sprawdza! Tak ma właśnie
działać, ślina ma cieknąć ;)
Samo ciasto, znalezione na blogu deserowo, to połączenie
lekkiego ciasta ucieranego, z nutką wanilii, dużą ilością gruszek, cynamonu i
płatków migdałowych. Może nie jest zbyt wakacyjne, ale wygląda bardzo elegancko
;) i nadaje się w 100% na ciasto z dedykacją.
Składniki:
150g mąki pszennej
100g cukru
100g masła w temp. pokojowej
1 opakowanie budyniu waniliowego
3 łyżeczki cukru z wanilią
1-2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 łyżki mleka
2 jajka
50g płatków migdałowych
3-4 średniej wielkości gruszki, obrane i pokrojone w kostkę
Sposób przygotowania:
Masło utrzeć na puszystą masę, dodawać po kolei cukier, cukier z wanilią i jajka. Zmiksować.
Później, kolejno dodawać mąkę, proszek do pieczenia, budyń i mleko. Dokładnie połączyć.
Małą tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć gotowe ciasto. Ułożyć pokrojone gruszki, posypać cynamonem i płatkami migdałowymi. Piekarnik nagrzać do 160st (grzałka góra-dół), piec ok. 50min.
Szczerze, obiecuję poprawę. Teraz notki będą się pojawiać częściej :)
niedziela, 8 kwietnia 2012
Pan Sernik.
Sernik, to moje ulubione ciasto. Nieważne czy w towarzystwie rodzynek czy brzoskwiń, na kruchym cieście czy bez. Ważne żeby był mokry i żeby było go dużo. Gdy kupiłam marcowy numer Kuchni a po otwarciu zobaczyłam przepis na sernik, już wiedziałam, że na 100% go zrobię. Myślałam z początku, że będzie bardzo słodki (3,5tabliczki białej czekolady!), ale jest doskonały. Z orzeszkami laskowymi na spodzie, z dodatkiem likieru i z polewą z kwaśnej (!) śmietany. I taaaaaaaaki kremowy. Co tu dużo pisać. Wyśmienity.
Składniki:
Spód:
150g mielonych herbatników
70g mielonych orzechów laskowych
50-60g stopionego masła
szczypta cynamonu
Masa serowa:
120ml śmietany 36%
350g białej czekolady (3,5 tabliczki)
650-700g trzykrotnie zmielonego twarogu
50g cukru
4 jajka
2 łyżki likieru orzechowego
Polewa:
450ml kwaśnej, gęstej śmietany 22%
50g cukru
1 łyżka likieru orzechowego
Dekoracja:
wiórki z białej czekolady
Składniki:
Spód:
150g mielonych herbatników
70g mielonych orzechów laskowych
50-60g stopionego masła
szczypta cynamonu
Masa serowa:
120ml śmietany 36%
350g białej czekolady (3,5 tabliczki)
650-700g trzykrotnie zmielonego twarogu
50g cukru
4 jajka
2 łyżki likieru orzechowego
Polewa:
450ml kwaśnej, gęstej śmietany 22%
50g cukru
1 łyżka likieru orzechowego
Dekoracja:
wiórki z białej czekolady
Sposób przygotowania:
Dno tortownicy o średnicy 24cm wyściełamy pergaminem, boki smarujemy odrobiną masła. Robimy kruchy spód: łączymy ciastka z orzechami, mieszamy z masłem, przyprawiamy do smaku cynamonem. Masę równomiernie rozkładamy na dnie tortownicy, trochę dociskamy też do boków - na wysokość 1,5-2cm. Zapiekamy 5-7minut w 180st. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Obniżamy temperaturę do 150st.
Przygotowujemy masę serową. Podgrzewamy śmietankę w rondelku, rozpuszczamy w niej czekoladę. Zdejmujemy z ognia, studzimy. Ucieramy twaróg z cukrem, a potem wbijamy kolejno po jednym jajku, stale ucierając. Powoli dodajemy rozpuszczoną czekoladę i likier, ucieramy jeszcze chwilę, aby wszystko się połączyło. Masę serowo-czekoladową wylewamy na podpieczony spód i wstawiamy do piekarnika na 45-55minut. Po tym czasie ostrożnie wyjmujemy sernik.
Robimy polewę, ucierając śmietanę z cukrem i likierem. Zwiększamy temperaturę piekarnika do 200st. Wierzch sernika równomiernie pokrywamy polewą i wstawiamy ciasto do pieca - tym razem na 5-7minut.
Wyłączamy piekarnik, pozostawiamy w nim sernik na godzinę - w tym czasie nie otwieramy drzwiczek piekarnika. Wyjmujemy ciasto, studzimy na kratce, ostrożnie okrawamy boki szerokim nożem. Rozpinamy brzegi tortownicy ale ich nie zdejmujemy. Sernik przykrywamy i wstawiamy na noc do lodówki. Przed podaniem dekorujemy wiórkami z białej czekolady.
Moje uwagi:
1. Nie mieliłam herbatników i orzechów. Herbatniki potraktowałam tłuczkiem, a orzechy posiekałam. Myślę, że wiele to dało bo przyjemnie było pochrupać trochę i fajnie się komponował spód z kremową masą serową.
2. Użyłam twarogu wiaderkowego.
3. Likier orzechowy zamieniłam na likier kawowo-śmietankowy.
4. Użyłam dużej śmietany 18% (330g), bo nie mogłam nigdzie dostać takiej 22%.
środa, 28 marca 2012
Nowe Foremki.
Dziś specyficzny wpis, bo przepis już wykorzystany, na Babkę Marmurkową. Chciałam się tylko pochwalić nowymi foremkami (Rossman, 5zł sztuka ;), były jeszcze małe keksówki i w kształcie misia).
Ciasta wyszło tyle żeby upiec dwie takie mini babki i 6 małych muffinek.
Ciasta wyszło tyle żeby upiec dwie takie mini babki i 6 małych muffinek.
piątek, 16 marca 2012
Victoria Sponge Cake - trochę inaczej.
Wiosna!
Dziś we Wrocławiu pond 15stopni, słoneczko, ptaszki śpiewają, tylko czekać aż magnolia za oknem zakwitnie :)
A od wczoraj miałam ochotę na ciasto. Tylko nie jakieś mocno ciężkie, których już mam z lekka dość po zimie. Chciałam coś lżejszego i w końcu postanowiłam upiec zwykłego biszkopta, którego miałam zamiar przełożyć kremówką z owocami. Poszperałam jeszcze trochę po internecie i natknęłam się na kilku blogach na Victoria Sponge Cake, czyli taki cięższy biszkopt maślany z kremówką i w oryginale z truskawkami. Jako, że w sklepach można jeszcze tylko dostać hiszpańskie truskawy giganty, za którymi nie przepadam, postanowiłam skorzystać z tego co mam czyli kiwi i banana. Wyszło dobrze, choć dla mnie zbyt maślano. Wolałabym tu zwykły biszkopt.
Oryginalny przepis na blogu MojeWypieki
Składniki: (tortownica śr. 22cm)
170g mąki pszennej
1 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
170g miękkiego masła
120g cukru
3 jajka
250ml kremówki
1łyżeczka cukru z wanilią
cukier puder do posypania
Sposób przygotowania jest niezwykle trudny ;-)
Wszystkie składniki (oprócz kremówki, cukru waniliowego i owoców) umieścić w misce i zmiksować.
Piekarnik nagrzać do 160stopni, tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć ciasto. Wyrównać.
Piec 30minut.
Po upieczeniu przekroić na dwa placki i odstawić do przestygnięcia.
Gdy ciasto wystygnie, ubić kremówkę z cukrem waniliowym. Przełożyć na jeden krążek, ułożyć owoce, przykryć drugim krążkiem. Posypać cukrem pudrem.
Przechowywać w lodówce.
Nie wiem czy zauważyliście, ale pod głównym obrazkiem są dwie nowe zakładki: O mnie - o blogu, gdzie można przeczytać trochę o mnie, oraz druga zakładka Wypieki i inne słodkości, gdzie jest spis wszystkich wypieków blogowych :)
Dziś we Wrocławiu pond 15stopni, słoneczko, ptaszki śpiewają, tylko czekać aż magnolia za oknem zakwitnie :)
A od wczoraj miałam ochotę na ciasto. Tylko nie jakieś mocno ciężkie, których już mam z lekka dość po zimie. Chciałam coś lżejszego i w końcu postanowiłam upiec zwykłego biszkopta, którego miałam zamiar przełożyć kremówką z owocami. Poszperałam jeszcze trochę po internecie i natknęłam się na kilku blogach na Victoria Sponge Cake, czyli taki cięższy biszkopt maślany z kremówką i w oryginale z truskawkami. Jako, że w sklepach można jeszcze tylko dostać hiszpańskie truskawy giganty, za którymi nie przepadam, postanowiłam skorzystać z tego co mam czyli kiwi i banana. Wyszło dobrze, choć dla mnie zbyt maślano. Wolałabym tu zwykły biszkopt.
Oryginalny przepis na blogu MojeWypieki
Składniki: (tortownica śr. 22cm)
170g mąki pszennej
1 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
170g miękkiego masła
120g cukru
3 jajka
250ml kremówki
1łyżeczka cukru z wanilią
cukier puder do posypania
Sposób przygotowania jest niezwykle trudny ;-)
Wszystkie składniki (oprócz kremówki, cukru waniliowego i owoców) umieścić w misce i zmiksować.
Piekarnik nagrzać do 160stopni, tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyć ciasto. Wyrównać.
Piec 30minut.
Po upieczeniu przekroić na dwa placki i odstawić do przestygnięcia.
Gdy ciasto wystygnie, ubić kremówkę z cukrem waniliowym. Przełożyć na jeden krążek, ułożyć owoce, przykryć drugim krążkiem. Posypać cukrem pudrem.
Przechowywać w lodówce.
Nie wiem czy zauważyliście, ale pod głównym obrazkiem są dwie nowe zakładki: O mnie - o blogu, gdzie można przeczytać trochę o mnie, oraz druga zakładka Wypieki i inne słodkości, gdzie jest spis wszystkich wypieków blogowych :)
piątek, 20 stycznia 2012
Ciasto marchewkowe.
Ciasto to chodziło za mną już długo. A nawet bardzo długo. Ale ciągle się nie mogłam przełamać. Jak to? Ciasto z marchewką? Jakoś to nie brzmi. Przeglądając blogi widziałam to tu, to tam jakiś przepis na to ciacho, ale zawsze przewijałam na inne przepisy.
Do czasu, kiedy Babcia wróciła z jakiejś tam rodzinnej imprezy i zachwalała właśnie ciasto marchewkowe. No to sobie wtedy pomyślałam, że co mi tam! Zrobię! A, że jutro Dzień Babci, to okazja w sam raz :)
Ciasta wyszło mi dużo i Babcia dostanie małą tortownicę, a dla nas było akurat na małą blaszkę :) Przepis trochę zmieniony, oryginał TU. Ja trochę pozmieniałam, szczególnie z polewą, nie mogłam znaleźć serka typu Philadelphia (nie wiecie gdzie taki dostanę?) i wzięłam jogurt grecki. Wyszło trochę lejące, ale jest dobre.
Składniki:
Ciasto:
4 jajka
1szkl. cukru białego
1szkl. cukru brązowego
1szkl. oleju
2szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
3szkl. startej marchwii (ok. 4-5 średniej wielkości marchewek)
1/2szkl. suszonej żurawiny
Do czasu, kiedy Babcia wróciła z jakiejś tam rodzinnej imprezy i zachwalała właśnie ciasto marchewkowe. No to sobie wtedy pomyślałam, że co mi tam! Zrobię! A, że jutro Dzień Babci, to okazja w sam raz :)
Ciasta wyszło mi dużo i Babcia dostanie małą tortownicę, a dla nas było akurat na małą blaszkę :) Przepis trochę zmieniony, oryginał TU. Ja trochę pozmieniałam, szczególnie z polewą, nie mogłam znaleźć serka typu Philadelphia (nie wiecie gdzie taki dostanę?) i wzięłam jogurt grecki. Wyszło trochę lejące, ale jest dobre.
Składniki:
Ciasto:
4 jajka
1szkl. cukru białego
1szkl. cukru brązowego
1szkl. oleju
2szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
1 i 1/2 łyżeczki cynamonu
3szkl. startej marchwii (ok. 4-5 średniej wielkości marchewek)
1/2szkl. suszonej żurawiny
Sposób przygotowania:
Jajka ubić z cukrami na puszystą masę, wlać olej i dalej ubijać. Oddzielnie połączyć mąkę, proszek do pieczenia, sodę, i cynamon.
Wymieszać z masą jajeczną. Dodać starte marchewki i żurawinę. Połączyć razem.
Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę.
Wstawić do nagrzanego do 180st piekarnika i piec ok. 40min.
Krem-polewa:
250g jogurtu greckiego
5 łyżek masła
1 łyżka śmietany
2 łyżeczki cukru z wanilią
1szkl. cukru pudru
Sposób przygotowania:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Umieścić w misce i utrzeć na gładką masę.
Polać ciasto.
niedziela, 15 stycznia 2012
Muffinki z kremem krówkowym.
Ciężki okres w życiu studentów nastał, a ja dodatkowo trochę choruję, ale to nic, bo w końcu doczekałam się nowej muffinkowej formy do pieczenia! I zamiast leżeć i się uczyć to ja wypiekam.
Dziś zrobiłam drugą blaszkę muffinek. Pierwsza nie doczekała się zdjęć, a te które dziś zrobiłam były eksperymentem (muszę wykończyć krem krówkowy z Bonne Maman, polecam!).
Muffinki są chrupkie na zewnątrz i miękkie w środku. Samo ciasto nie jest mocno słodkie, słodycz wyczuwalna jest dopiero jak natrafimy na część kremu :) To zbrązowienie, to krem, który wyciekł podczas pieczenia. On również jest smakowity, ponieważ smakuje jak karmel :)
Składniki na 12szt.:
2szkl. mąki
0.5szkl. cukru + 2 łyżeczki cukru z wanilią
2 łyżeczki proszku do pieczenia
100g stopionego masła
0.5szkl mleka
1 jajko
krem krówkowy (jeden kleks na jednego muffinka)
Dziś zrobiłam drugą blaszkę muffinek. Pierwsza nie doczekała się zdjęć, a te które dziś zrobiłam były eksperymentem (muszę wykończyć krem krówkowy z Bonne Maman, polecam!).
Muffinki są chrupkie na zewnątrz i miękkie w środku. Samo ciasto nie jest mocno słodkie, słodycz wyczuwalna jest dopiero jak natrafimy na część kremu :) To zbrązowienie, to krem, który wyciekł podczas pieczenia. On również jest smakowity, ponieważ smakuje jak karmel :)
Składniki na 12szt.:
2szkl. mąki
0.5szkl. cukru + 2 łyżeczki cukru z wanilią
2 łyżeczki proszku do pieczenia
100g stopionego masła
0.5szkl mleka
1 jajko
krem krówkowy (jeden kleks na jednego muffinka)
Sposób przygotowania:
Najpierw topimy masło i odstawiamy do przestygnięcia. Nie musi ostygnąć do końca, może być lekko ciepłe.
Do miski wrzucamy wszystkie suche składniki, później jajko, mleko i masło i mieszamy łyżką do połączenia.
Formę wykładamy papilotkami i do każdej nakładamy łyżkę masy. Na środek każdej dajemy kleksa kremu i przykrywamy resztą masy.
Wstawiamy do nagrzanego do 200stopni piekarnika i pieczemy ok.20min.
Uwielbiam muffinki właśnie za to, że szybko się robią i możemy do nich dać to co akurat mamy pod ręką.
piątek, 2 grudnia 2011
Czekoladowa Chmura Nigelli.
Między jednym pierniczkiem, a drugim mój Tato ma urodziny. Od wczoraj, więc przeglądałam przepisy w poszukiwaniu ciasta, które przypadnie mu do gustu, lecz nie będzie za bardzo pracochłonne. Gdy zobaczyłam to ciasto, przepadłam. Już wiedziałam, że choćbym miała stać w kuchni 10godzin to je zrobię. Na całe szczęście, ciasto przygotowuje się bardzo szybko. A o co tyle krzyku? O czekoladowe ciasto Nigelli Lawson, które wypatrzyłam na blogu Dwóch Chochelek - KLIK.
Ciasto jest mocno czekoladowe, ale jednocześnie ma delikatną konsystencję. Jest wilgotne i bardziej wytrawne, przez gorzką czekoladę. Na prawdę, niebo w gębie :)
Składniki /trochę zmienione/ na tortownicę o śr. 22cm
200g gorzkiej czekolady
100g masła
6 jajek
150g cukru
250ml śmietany kremówki
2 łyżeczki cukry waniliowego
kakao do posypania
W weekend będę ozdabiać pierniczki, także dość szybko pojawi się kolejna notka :)
Ciasto jest mocno czekoladowe, ale jednocześnie ma delikatną konsystencję. Jest wilgotne i bardziej wytrawne, przez gorzką czekoladę. Na prawdę, niebo w gębie :)
Składniki /trochę zmienione/ na tortownicę o śr. 22cm
200g gorzkiej czekolady
100g masła
6 jajek
150g cukru
250ml śmietany kremówki
2 łyżeczki cukry waniliowego
kakao do posypania
Sposób przygotowania:
Czekoladę z masłem rozpuścić w kąpieli wodnej i wymieszać na gładką masę. Odstawić do wystygnięcia.
4 jajka oddzielić białka od żółtek. Pozostałe 2 dodać do żółtek i ubić z połą cukru.
Dodać czekoladę do żółtek i delikatnie wymieszać.
Ubić białka z odrobiną soli na sztywną pianę. Dosypać cukier i ubić jeszcze chwilkę.
Połączyć. Najpierw dać ze 2-3 łyżki piany z białek do masy z żółtkami, a potem całość wlać do białek.
Delikatnie mieszać. Nie spieszyć się.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać na to masę.
Piec ok. 40min w 180st.
Gdy ciasto całkowicie wystygnie (opadnie) ubić śmietankę z cukrem waniliowym i wyłożyć na ciasto.
Posypać kakao.
W weekend będę ozdabiać pierniczki, także dość szybko pojawi się kolejna notka :)
środa, 23 listopada 2011
Babka marmurkowa
Pamiętam, że jak byłam mała, moja Babcia piekła dwa popisowe ciasta. Jedno z nich było już na blogu i jest moim ulubionym ciastem KLIK, tzw Murzynek. Drugie z nich to właśnie Babka Marmurkowa. Niestety po latach przepis na babkę zginął i na bardzo długo o niej zapomniałam. Kilka razy próbowałam upiec coś na wzór tej babcinej, lecz to nie było to. Aż do dziś. Znalazłam przepis na Babkę idealną, chociaż dla mnie powinna być ciut bardziej mokra, u Dwóch Chochelek :)
Składniki:
150g masła
150g cukru (ja dałam 150- 3 łyżki, a te 3 łyżki uzupełniłam cukrem waniliowym)
4 jajka
150g mąki pszennej
100g mąki ziemniaczanej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
Składniki:
150g masła
150g cukru (ja dałam 150- 3 łyżki, a te 3 łyżki uzupełniłam cukrem waniliowym)
4 jajka
150g mąki pszennej
100g mąki ziemniaczanej
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
Sposób przygotowania:
Mąki przesiać razem z proszkiem do pieczenia do małej miseczki.
W garnuszku utrzeć masło z cukrem. Im dłużej tym lepiej, dodawać po trochu mąki i ucierać dalej.
Białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywną pianę z dodatkiem szczypty soli.
Powoli dodawać do masy i mieszać łyżką.
2/3 masy wylać do keksówki (posmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką lub bułką tartą).
Do 1/3 masy dodać kakao i wymieszać. Ciemną masę kłaść na jasną i wymieszać lekko żeby powstał wzorek. Piekarnik nagrzać do 165st i piec około 1h.
UWAGA!
Produkty powinny mieć temperaturę pokojową.
Babkę piec w keksówce lub w odpowiedniej formie na babkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)