Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże kulinarne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże kulinarne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 sierpnia 2013

Kraków pod znakiem czekolady.

Od dzisiaj moją ulubioną ulicą w Krakowie jest Szewska. Dokładnie numer 7. przy którym znajduje się Krakowska Manufaktura Czekolady. Jest tam cudnie! Przekraczając próg już czuć wyśmienitą czekoladę, a gdy wchodzi się dalej można dostać istnego oczopląsu. Na parterze znajduje się sklepik z pralinkami, czekoladą i czekoladowymi figurkami. Na piętrze za to jest kawiarnia, w której można się napić mrożonej czekolady, kawy, lub zjeść ciastko. Polecam wszystkim czkoladoholikom takim jak ja.


W Manufakturze w weekendy między 14 a 14.15 można zakupić tabliczki (100g) czekolady białej, deserowej i mlecznej, 50% taniej ;) 

Skład czekolad:
Czekolada biała -  cukier, masło kakaowe minimum 29,8%, mleko pełne w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromat: naturalna wanilia.
Czekolada deserowa - masa kakaowa (miazga kakaowa i masło kakaowe) minimum 55%, cukier, emulgator: lecytyna sojowa, aromat: naturalna wanilia.
Czekolada mleczna - cukier, masa kakaowa minimum 35%, mleko pełne w proszku, miazga kakaowa, emulgator: lecytyna sojowa, aromat: naturalna wanilia.







W Manufakturze jest bardzo miła obsługa, która doradzi i poleci zawsze coś odpowiedniego.
Ja jedynie żałuję, że do picia nie było gorzkiej czekolady. To by było cudo dopiero :)


Podczas Czekoladowego Kwadransu zakupiłam tabliczkę mlecznej i deserowej czekolady.


Weekend w Krakowie zaliczam do bardzo udanych :)

To nie był post sponsorowany. 

niedziela, 27 listopada 2011

Podróże kulinarne - Kraków!

Postanowiłam teraz z każdego mojego wyjazdu zamieścić notkę, którą podciągnę pod kulinaria. Bo tak jak za każdym razem jestem w Poznaniu i nie wyobrażam sobie wyjazdu bez rogala marcińskiego, tak z Krakowem przede wszystkim kojarzą mi się obwarzanki. Bardzo mi się podoba to, że na każdym rogu, na większości ulic stoją panie przy uroczych niebieskich straganach i sprzedają obwarzanki. Ale żeby był to łatwy wybór. Nie! Bo jak się dowiedziałam są różne obwarzanki. Zwykle, z makiem, z serem, z siemieniem itd. Jako, że uwielbiam wszystko co z serem wybrałam właśnie takie. Pyszne, mięciutkie, ser chrupiący. A do tego wybrałam z Mamą sznurek precli, chociaż teraz nie wiem czy to preclem można nazwać.


Obwarzanki, precle czy jeszcze coś innego?



Najbardziej się ucieszyłam z wizyty w Fabryce Cukierków Ciuciu przy ul. Gołębiej. Rok temu jak byłam w Krakowie, to niestety było zamknięte (bo kto się wybiera na wycieczkę 11 listopada :)). Tym razem się udało i dostałam od Mamy rożek z cukierkami. Cukierki te są wykonywane ręcznie, co można obserwować jak się jest w sklepie. 



Smakowity mix karmelków czekoladowych.

Nie mogłabym oczywiście pominąć tego, że w Krakowie tak jak we Wrocławiu, zaczął się jarmark bożonarodzeniowy. Dużo straganów, a na każdym coś dobrego. Oscypki, grzańce, serwetki haftowane, porcelana, pluszowe smoki. Z takiego straganu kupiłyśmy ciasteczka oscypkowe z żurawiną. Wyglądają bardzo smakowicie.



A do Krakowa na pewno jeszcze wrócę. Tym razem na dłużej jak 1 dzień :)

 


poniedziałek, 23 maja 2011

Poznaj Poznań ;)

Weekend w Poznaniu zaliczam do bardzo udanych!
Wybrałam się na Flash Moba Bańkowego ;) Istny powrót do dzieciństwa. Tyyyle baniek! Małych, dużych, okrąglutkich i bardzo jajowatych. Spędziłam 3 dni z Najlepszą Kuzynką na Świecie, trochę zwiedziłam i trochę opaliłam swoje białe kończyny ;p

Oczywiście nie obyło się bez pysznego jedzenia ;)
Były najlepsze na świecie kotleciki mielone (z wiejskiej świnki^^) i chłodnik! Chłodnik cudo!
Pokazuję zdjęcia. Chłodnik wyszedł spod Jej paluszków, tadam!
kolor jest po prostu uroczy :)

A co do pyszności to był też deser :) banany, mus z papierówek, mus z malin i duuuuużo bitej śmietany. Rozpusta!



BYŁO CUDNIE!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...